Anatol Kaszczuk apostołem Maryi
Sobota, 13 kwietnia 2013 (10:45)„Anatol Kaszczuk świadkiem wiary” – pod tym hasłem odbywa się w Wyższym Seminarium Duchownym w Elblągu spotkanie poświęcone Anatolowi Kaszczukowi – wiernemu i niestrudzonemu apostołowi Maryi.
Spotkanie organizuje Diecezjalna Wspólnota Nieustającego Różańca Świętego w Elblągu z okazji 10-lecia swojego istnienia. Patronat nad spotkaniem objął JE ks. bp Jan Styrna, ordynariusz diecezji elbląskiej.
Podczas dzisiejszego spotkania zostanie odprawiona Msza św. pod przewodnictwem ks. Ryszarda Półtoraka. Ponadto zaprezentowane zostaną referaty oraz świadectwa przybliżające osobę twórcy Legionu Maryi w Polsce.
– Celem naszego spotkania jest przede wszystkim zebranie świadectwa wiary z życia Anatola Kaszczuka, którego miałam okazję poznać w 1984 roku. Chcemy pokazać wielkie dziedzictwo, jakie nam pozostawił po sobie – powiedziała w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Zofia Szczur z „Grupy spod Jerycha” z Zamościa, jedna z dzisiejszych prelegentek.
Jak wyjaśniła, Anatol Kaszczuk zachwycał nie tylko wiedzą, ale także siłą duchowego przekazu. – Do dziś pamiętam sposób, w jaki mówił o Panu Bogu i Matce Przenajświętszej. Był wspaniałym przekazicielem idei zawierzenia i do końca swoich dni służył Maryi – dodała nasza rozmówczyni.
Anatol Kaszczuk zmarł w niedzielę, 4 września 2005 roku, w godzinie Apelu Jasnogórskiego. Dzięki jego poświęceniu i niestrudzonej modlitwie wiele osób w całej Polsce kontynuuje stworzone przez niego dzieło różańcowe i naśladuje go, zawierzając Maryi wszystkie sprawy Ojczyzny i własne.
– Jako „Grupa spod Jerycha” jesteśmy organizatorami wielu Jerych Różańcowych na terenie całej Polski. Tu, w Elblągu, istnieje Diecezjalna Wspólnota Nieustającego Różańca Świętego. To wszystko jest dziedzictwem Anatola Kaszczuka. A przy okazji jubileuszu wspólnoty wskazujemy, kto wpłynął na nas, że „zapaliliśmy się” do kontynuacji tego dzieła. Ta osoba przyniosła samym sobą i w sobie to wielkie światło duchowe – podkreśliła dzisiejsza prelegentka.
Twórca Legionu Maryi na terenie Polski zanim zaczął tworzyć modlitewną armię oddaną bez reszty Matce Bożej, był oficerem armii Andersa. Po śmierci Anatola Kaszczuka wielokrotnie podkreślano, że zamienił broń na różaniec.
– Takim wielkim dla nas przykładem opieki, jaką Maryja otaczała Anatola, jest fakt, że w czasie II wojny światowej zamiast pod Monte Cassino został wysłany na szkolenia lotnicze. Wielu jego przyjaciół poległo na włoskiej ziemi. On przeżył, by później w naszej Ojczyźnie krzewić całkowite zawierzenie się Matce Bożej i sam całym życiem służył Maryi – wskazała Zofia Szczur.
Na życie Anatola Kaszczuka miał także wpływ bł. Jan Paweł II. Ojciec Święty błogosławił jego posłudze. – Błogosławiony Jan Paweł II jest niestrudzonym nośnikiem mocy Ewangelii i Różańca. Anatol Kaszczuk organizował „armię różańcową”, aby wszystkie wizyty zagraniczne Ojca Świętego Jana Pawła II były nią obstawione – wyjaśniła nasza rozmówczyni. Jak dodała, Anatol Kaszczuk jest dla niej niestrudzonym nauczycielem wiary, który nie jest do końca odkryty.
Izabela Kozłowska