• Piątek, 1 maja 2026

    imieniny: Józefa, Filipa, Jeremiego

Ochrona poczętych dzieci to warunek życia Narodu

Niedziela, 14 kwietnia 2024 (17:22)

Pod hasłem „Niech żyje Polska!” ulicami Warszawy przeszedł w niedzielę Narodowy Marsz Życia. Według organizatorów w wydarzeniu uczestniczyło około 50 tys. ludzi. Była to manifestacja w obronie życia, rodziny, wartości i niepodległości oraz wyraz solidarności z tymi, którzy najbardziej potrzebują wsparcia, zwłaszcza dziećmi zagrożonymi aborcją.

Wydarzenie odbyło się pod patronatem Konferencji Episkopatu Polski. Do uczynienia niedzieli dniem szczególnej modlitwy w obronie życia poczętego zachęcił przewodniczący Episkopatu ks. abp Tadeusz Wojda SAC.

Na zakończenie Marszu do jego uczestników zebranych na placu Trzech Krzyży przesłanie skierował Marek Jurek. „Chcą nazwać aborcjonizm wolnością. Aborcjonizm to najbardziej ohydna ideologia dyskryminacji i wykluczenia” – mówił b. marszałek Sejmu, zachęcając do dawania świadectwa o wartości życia.

„Dzieciobójstwo prenatalne to wolność? – nie, to legalizacja presji aborcyjnej na kobietę” – przekonywał polityk, podkreślając, że ochrona życia to ochrona kobiety właśnie przed tą osaczającą ją aborcyjną presją. „Legalizacja dzieciobójstwa prenatalnego to wystawienie kobiety na aborcyjną presję. Musimy od tego zagwarantować kobietom wolność” – apelował były marszałek Sejmu.

– Prawo do życia to nie postulat światopoglądowy, ale pierwsze z praw podstawowych – mówił Marek Jurek, zaznaczając, że ochrona poczętych dzieci to warunek życia Narodu. „Państwo nie jest demokratyczne, jeśli wyklucza najmniejszych i kwestionuje najbardziej przyrodzone prawo do życia” – podkreślił.

Marek Jurek apelował do prezydenta i polityków o aktywne działania na rzecz ochrony życia, również na forum europejskim. „To, co się stało we Francji, to legalizacja mordu, a nie wolności” – oceniał. „Usłyszcie ten głos, który dziś woła, głos chrztu Polski, zobowiązań, które podjął nasz Naród. Bądźcie im wierni” – apelował do rządzących Polską.

Posłanka Karina Bosak, która na scenie pojawiła się ze swoim małym dzieckiem, wyraziła radość ze wspólnego pragnienia walki dla ochrony życia. Podkreśliła, że należy robić wszystko, by umocnić kobiety, które „czują się za słabe, bezsilne, trzeba dać im odwagę, by otworzyły się na miłość, nie czuły lęku”. Zachęcała do przekonywania posłów i wspierania ich w walce za życiem.

Głos zabrała Weronika, dziewczynka z zespołem Downa, uczennica 3 klasy, która chodzi do zwykłej szkoły i realizuje ten sam program co rówieśnicy. Opowiedziała zgromadzonym o swoim aktywnym życiu i pasjach.

Więcej warto zobaczyć w galerii zdjęć TUTAJ.

 

APW, KAI