Iran wystrzelił w nocy na Izrael ponad 300 dronów i rakiet
Niedziela, 14 kwietnia 2024 (10:13)Iran wystrzelił w nocy na Izrael ponad 300 dronów i rakiet, z czego 99 proc. zostało zestrzelonych, co jest „znaczącym sukcesem strategicznym” – oświadczyło rano izraelskie wojsko. „Izrael i jego sojusznicy udaremnili irański atak” – podkreślił Daniel Hagari, rzecznik armii.
Iran zagroził Izraelowi, że przeprowadzi większe uderzenie, jeśli ten dokona odwetu za sobotni atak. Przestrzegł też USA przed wspieraniem izraelskiego kontruderzenia – podała Agencja Reutera.
„Nasza odpowiedź będzie o wiele większa niż dzisiejsze działanie wojskowe, jeśli Izrael dokona odwetu na Iranie” – powiedział państwowej telewizji szef sztabu irańskich sił zbrojnych gen. Mohammad Bagheri.
Dodał, że jeśli Waszyngton wesprze jakikolwiek odwet Izraela, zaatakowane zostaną amerykańskie bazy wojskowe.
Dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Hosejn Salami również zagroził odwetem na jakikolwiek atak na interesy, urzędników lub obywateli Iranu.
Bezprecedensowy atak Iranu na Izrael był odwetem za ostrzelanie irańskiej placówki dyplomatycznej w Damaszku, w którym zginęło kilku irańskich oficerów.
***
UE i kraje zachodnie, w tym Kanada, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, a także sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, stanowczo potępili bezprecedensowy atak Iranu na Izrael. W komunikatach zwracano uwagę, że może on zdestabilizować cały region.
„Jestem głęboko zaniepokojony bardzo realnym niebezpieczeństwem niszczycielskiej eskalacji na skalę całego regionu. Wzywam strony do zachowania maksymalnej powściągliwości, by uniknąć działań, które mogą doprowadzić do dużej konfrontacji zbrojnej na wielu frontach na Bliskim Wschodzie” – oświadczył Guterres.
„Wiele razy podkreślałem, że ani ten region, ani świat, nie mogą sobie pozwolić na kolejną wojnę” – dodał sekretarz generalny ONZ.
Szef dyplomacji UE Josep Borrell potępił „niemożliwy do zaakceptowania atak” Iranu, określając go jako „bezprecedensową eskalację i poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w regionie”.
„Stanowczo potępiamy trwający atak, który może zepchnąć cały region w chaos. Iran i jego poplecznicy muszą natychmiast to zatrzymać. W pełni solidaryzujemy się z Izraelem” – ogłosiła szefowa MSZ Niemiec Annalena Baerbock.
Szef francuskiej dyplomacji Stephane Sejourne również potępił atak „w najostrzejszych słowach”. Ocenił go jako kolejne z „destabilizujących działań” Iranu, niosące ryzyko eskalacji wojskowej.
Premier Holandii Mark Rutte, minister spraw zagranicznych Norwegii Espen Barth Eide i szef dyplomacji Danii Lars Lokke Rasmussen potępili atak, wzywając przy tym do powściągliwości, by uniknąć dalszej eskalacji.
Szef brytyjskiego rządu Rishi Sunak zapowiedział dalszą ochronę bezpieczeństwa Izraela. „Wraz z sojusznikami pilnie pracujemy, by ustabilizować sytuację i uniknąć dalszej eskalacji. Nikt nie chce widzieć dalszego rozlewu krwi” – oświadczył.
Premier Kanady Justin Trudeau i ministerstwo spraw zagranicznych Czech potępili atak, popierając przy tym prawo Izraela do samoobrony.
Kancelaria prezydenta Argentyny Javiera Mileia wyraziła solidarność z Izraelem i poparcie dla obrony jego suwerenności, „szczególnie przed reżimami, które sieją terror i dążą do zniszczenia zachodniej cywilizacji”.
Z kolei prezydent Kolumbii Gustavo Petro, znany z krytycznego stanowiska wobec działań Izraela w Strefie Gazy, ocenił, że świat znajduje się „na przedsionku trzeciej wojny światowej”, co jego zdaniem wynika ze „wsparcia USA dla de facto ludobójstwa”.
***
Iran uczy się od Rosji i rebeliantów Huti, jak przeprowadzać silne ataki – ocenia amerykański think tank, Instytut Studiów nad Wojną (ISW). USA i partnerzy stają w obliczu grupy przeciwników, pomagających sobie wzajemnie i uczących się jeden od drugiego – dodaje.
Eksperci podkreślili w serwisie X, że struktura ataku przeprowadzonego przez Iran przeciwko Izraelowi przypomina rosyjskie ataki wymierzone w cele w Ukrainie. Atakujący starają się określić optymalną konfigurację uderzenia, umożliwiającą przeniknięcie przez zachodnią obronę przeciwlotniczą i powietrzną.
Atak na Izrael pokazuje, że Teheran uczy się od Rosjan i rebeliantów Huti, jak prowadzić skuteczniejsze ataki przeciwko Izraelowi i USA – czytamy.
Wykorzystanie dronów, pocisków manewrujących i balistycznych miało zmylić i przytłoczyć izraelską obronę powietrzną. W tym samym celu do równoległego ataku przystąpiły wspierane przez Iran siły w Libanie i Jemenie – pisze ISW.
Sposób przeprowadzenia ataku na Izrael odzwierciedla rosyjskie ostrzały z wykorzystaniem pocisków balistycznych i manewrujących oraz irańskich dronów.
ISW ocenia, że wykorzystanie irańskich dronów przez różnych przeciwników USA i pogłębiające się stosunki między tymi podmiotami pomoże Iranowi, Rosji, Korei Północnej i Chinom udoskonalić wykorzystanie tych systemów przeciwko Stanom Zjednoczonym oraz ich partnerom.
„USA, ich sojusznicy i partnerzy stają w obliczu coraz silniej powiązanej ze sobą grupy ich przeciwników, którzy pomagają sobie wzajemnie i uczą się jeden od drugiego” – podsumowuje ośrodek.
APW, PAP