Ziemia w Burkina Faso nie rodzi, tylko chowa zmarłych
Czwartek, 11 kwietnia 2024 (10:50)W Burkina Faso jest trzy miliony wewnętrznych uchodźców. Caritas Polska kontynuuje w tym kraju akcję pomocową.
Burkina Faso leży w epicentrum rozwoju ugrupowań uznawanych za terrorystyczne. – Terroryści przyszli z Mali. Koczują na północy, w lasach. Najeżdżają wioski i zabijają ludzi. Północ [Burkina Faso] jest totalnie odcięta – mówi Małgorzata Tomaszewska, polska misjonarka. Terroryzm zbiera tu tragiczne żniwo. Ponad 40% ofiar terroryzmu na świecie to mieszkańcy Burkina Faso. Do tej pory prawie 17 tysięcy osób poniosło śmierć z rąk terrorystów. W zamachu z 25 lutego tego roku zginęło kolejne 200 osób. – Ziemia w Burkina Faso nie rodzi, tylko chowa zmarłych – podkreśla Małgorzata Tomaszewska.
Terroryzm oznacza śmierć – również z głodu
W następstwie konfliktu i ataków terrorystycznych w regionie, dochodzi do przesiedlenia ludności. – Jak pojawiają się terroryści, to ludzie jak stoją, tak uciekają. Jak coś się uda, to zabierają wózek albo osiołka, albo ubranie. Uciekają tam, gdzie zobaczą, że jest bezpiecznie – dodaje Małgorzata Tomaszewska.
Przesiedleńcy, niemal wyłącznie kobiety i dzieci, trafiają m.in. do stolicy Ouagadougou, gdzie realizowany jest projekt Caritas Polska. Przesiedlenia na taką skalę mnożą problemy: brak dostępu do opieki zdrowotnej powoduje, że choroby, gdzie indziej niegroźne, tu mogą kończyć się śmiercią. Dzieci nie mają dostępu do edukacji. – Moim marzeniem jest, aby moje dzieci poszły do szkoły i kiedyś zostały dyrektorami wyższego szczebla. Żeby nie miały nic wspólnego z tym życiem. Ale muszę je nakarmić, by utrzymać je w szkole – mówi Yampa Ramata, matka piątki dzieci.
Brak jedzenia: od wyniszczenia do śmierci
Największym problemem jest doświadczenie głodu. W kryzysach żywnościowych rozróżnia się 5 poziomów braku bezpieczeństwa żywnościowego. Ponad 3 miliony ludzi w Burkina Faso znajduje się w fazie kryzysu (faza 3), a sytuację 261 tysięcy określa się jako duży kryzys (faza 4). Burkina Faso stoi w obliczu niespotykanej do tej pory skali skrajnych form niedożywienia i głodu
– Sytuacja drastycznie pogarsza się, więc należy działać natychmiast. Poprzez nasze działania chcemy pomóc, aby nie doszło do wyniszczającej katastrofy humanitarnej, jaką jest klęska głodu – mówi Anna Lasocka, koordynatorka programów zagranicznych Caritas Polska. – Moje dzieci są niedożywione. Nie mam wystarczająco dużo jedzenia, aby je nakarmić. Boję się, że umrą z głodu – rozpacza Aminata, matka dwójki dzieci.
Niedożywienie przez długi czas powoduje u dzieci wyniszczenie, co przekłada się na zbyt niską wagę, niski wzrost lub jego całkowite zahamowanie. Osłabieniu ulegają czynności poznawcze i pamięć, dziecko nie rozwija się prawidłowo, traci odporność i jest bardziej narażone na zakażenia.
Sytuacja, kiedy niedożywione dziecko nie ma dostępu do czystej i bezpiecznej wody pitnej zagraża jego życiu, bo choroby biegunkowe jeszcze bardziej wyniszczają organizm dziecka. W fazie krytycznej dosłownie umiera się z głodu.
Nie tylko nakarmić – dożywianie, zdrowie, życie
W programie pomocowym Caritas oprócz cyklicznej pomocy żywnościowej (prawie 50 ton) składającej się między innym z ryżu, fasoli, kukurydzy i oleju, skierowanej do 200 gospodarstw domowych, będą przeprowadzane testy z wykorzystaniem obwodu środkowego ramienia (MUAC) dzieciom w wieku od 6 do 36 miesięcy, żeby określić, które są najbardziej dotknięte niedożywieniem. Szacuje się, że obwód ramienia niemowląt zbliżony obwodowi monety 5 zł, oznacza skrajne niedożywienie.
– Co miesiąc sprawdzamy obwody ramion u dzieci. Dzieci, których sytuacja jest krytyczna, będą kierowane do wyspecjalizowanych ośrodków zdrowia na leczenie – mówi Zoungrana Timbila, pracujący przy badaniu beneficjentów Caritas Polska.
– W naszym projekcie w Burkina Faso chodzi nie tylko o samo dostarczenie żywności najbardziej potrzebującym. Ważne jest zwiększanie podaży kalorycznej i regularności posiłków. Dostarczamy różnorodne produkty pozwalające na przygotowanie podstawowych posiłków. Szczególną uwagę zwracamy na dotarcie z pomocą do dzieci, matek karmiących i kobiet w ciąży, ponieważ są to najbardziej bezbronne ofiary trwającego w tym kraju konfliktu – mówi Anna Lasocka. Dla osób dotkniętych niedożywieniem, które nie wymagają jeszcze interwencji medycznej, będą zapewniane suplementy żywieniowe.
– Słowa „ludzie w Afryce głodują” słyszymy tak często, że straciły już moc oddziaływania. Wciąż jednak są prawdziwe. W Burkina Faso, gdzie toczy się kolejny zapomniany kryzys, ludzie uciekający przed śmiercią cierpią głód. A głód wyniszcza. Jeszcze nie jest za późno. Zanim nastąpi prawdziwa katastrofa, trzeba zebrać siły i działać w poszanowaniu dla potrzeb tych ludzi. Ta pomoc przynosi realne rezultaty – apeluje ks. dr Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska. – Tu nie chodzi tylko o nakarmienie, tu chodzi też o przywrócenie im nadziei i siły do życia. Zachęcam do wspierania projektu.
Caritas Polska aktywnie pomaga w Afryce, wspierając programy dożywiania, programy medyczne oraz edukacyjne, takie jak np. budowa szkół. Wszystkie projekty są realizowane we współpracy z lokalnymi Caritas oraz misjonarzami. Program dożywiania w Burkina Faso Caritas Polska realizowany jest drugi rok z rzędu. W 2024 Caritas Polska będzie realizować programy wsparcia w Burkina Faso, Etiopii i Erytrei. Mieszkańcy tego kraju otrzymują żywność, pomoc medyczną, a także wsparcie w zakresie rozwijania przedsiębiorczości i rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej, program skupia się również na budowaniu odporności na kryzysy, zwłaszcza tych związanych ze zmianami klimatu w Afryce.
Biuro Prasowe Caritas Polska