Jasna Góra: Tu nieustannie „dzieje się” Boże miłosierdzie
Niedziela, 7 kwietnia 2024 (16:13)Jasna Góra jest takim miejscem, gdzie Boże miłosierdzie „dzieje się” nieustannie, a jego szczególnym zdrojem są nasze konfesjonały – zauważają paulini, w których charyzmat szczególnie wpisane jest jednanie człowieka z Bogiem i między sobą. W ubiegłym roku jasnogórscy spowiednicy poświęcili pielgrzymom 20 tys. 522 godziny, służąc w konfesjonale poprzez sprawowanie sakramentu pojednania.
O. Dariusz Nowicki, paulin, powołany przez Papieża Franciszka misjonarz miłosierdzia, przypomina, że misję tego miejsca i posługujących tu paulinów wciąż określają słowa św. Jana Pawła II, że „Jasna Góra to konfesjonał i ołtarz Narodu”. Zauważa, że „strumienie miłosierdzia otwierają się najbardziej w konfesjonale, gdzie człowiek wraca do Boga i zanurza się w Jego miłosierdziu”. – Przy Matce Bożej to kruszeją najwięksi grzesznicy. Ona tu przyciąga ludzi i prowadzi do kratek konfesjonału, do swojego – mówi paulin.
– Jedna z sióstr posługujących na Jasnej Górze opowiedziała mi o pewnym gangsterze z Poznania, który trafił tu na Mszę św., podczas której głosiłem Słowo Boże, coś w tym człowieku pękło, poszedł do spowiedzi, potem przywiózł tu żonę i mówił, że przywiezie też innych pogubionych w życiu – opowiada jeden z zakonników, o. Jakub. Podkreśla też, że mocy kapłaństwa doświadcza, będąc kierownikiem duchowym, kiedy widzi, „jak powstają z cierni grzechów osoby, jak małżeństwa są uzdrawiane, jak małżeństwa wracają do siebie”. O. Nowicki przekonuje, że miłosierdzie Boże jest niewyczerpane, bo to „Miłość, która kocha wciąż kolejny raz”. – Miłość może być zraniona, ale Młosierdzie każe kochać jeszcze raz, bo taki jest Bóg. My możemy miłość zakłamywać, kuleć w niej, przekreślać ją, ale Bóg jak w przypowieści o miłosiernym Ojcu wciąż na nowo zagarnia nas w swoje kochające ramiona – podkreśla zakonnik.
– Niejako pierwszym krokiem wejścia w tajemnicę miłosierdzia jest doświadczenie obecności Matki. Jakby Maryja brała nas jak dziecko za rękę i podprowadzała do Jezusa pełnego miłosierdzia, który oczekuje naszego zaufania i wejścia w głębszą z nim relację – mówi kustosz Jasnej Góry, o. Waldemar Pastusiak.
W drodze na Święto Miłosierdzia do Krakowa-Łagiewnik przez Jasną Górę – tak najkrócej można scharakteryzować grupy pielgrzymów zagranicznych, którzy w przededniu Niedzieli Miłosierdzia modlili się tutaj. Wszyscy, jak ks. bp Tulio Rivera z Gwatemali, podkreślali, że ta pielgrzymka do Polski to dla nich ważne przeżycie ze względu na ich miłość i szacunek do św. Jana Pawła II i kult Bożego miłosierdzia.