• Niedziela, 26 kwietnia 2026

    imieniny: Marzeny, Klaudiusza

Wieluń: Nawiedzenie obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej

Sobota, 6 kwietnia 2024 (19:32)

W kościele częstochowskim 6 kwietnia rozpoczęła się peregrynacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Hasło tegorocznej peregrynacji w archidiecezji częstochowskiej brzmi: „Maryjo! Ocal miłość i życie naszych rodzin”. Pierwszą parafią, do której zawitał obraz, była parafia pw. Nawiedzenia NMP w Wieluniu.

Obraz został powitany przy Bramie Kaliskiej i procesyjnie przeniesiony na miejsce liturgii, na plac Legionów, gdzie była sprawowana uroczysta Eucharystia z udziałem biskupów z całej Polski. Mszy św. przewodniczył ks. abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański. 

Na początku Mszy św., na której zgromadzili się wierni z całej archidiecezji, ks. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, zawierzył Kościół częstochowski Maryi.

List od Ojca Świętego Franciszka odczytał biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej ks. Andrzej Przybylski. Papież Franciszek podkreślił, że peregrynacja wpisuje się w duchowe przygotowanie do Roku Świętego 2025 i 100-lecia archidiecezji częstochowskiej. – Niech ta modlitewna krucjata umocni duchowo przede wszystkim rodziny, gdyż to one są drogą Kościoła i przyszłością świata – podkreślił Papież Franciszek. – Niech Święta Rodzina, ikona każdej ludzkiej rodziny, pomoże waszym wspólnotom pogłębić odpowiedzialność za własne powołanie i za własne posłannictwo w społeczności ludzkiej i w Kościele – dodał. 

W homilii ks. abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przypomniał, że Wieluń jest szczególnym miastem na mapie Europy. To tam przed 85 laty rozpoczęła się przerażająca tragedia w dziejach Polski, Europy i świata. – Dzisiaj od tego miejsca o tak tragicznej przeszłości rozpoczynamy pielgrzymowanie Królowej Pokoju, Pani Jasnogórskiej. Podczas tego nawiedzenia pragniemy prosić Boga – przez wstawiennictwo Maryi – o łaski potrzebne dla nas wszystkich; dla naszej diecezji, każdej parafii i każdego domu, bo wierzymy, że Jej matczyna obecność […] w miejscu, gdzie kiedyś rozlała się nienawiść – doprowadzi do nawrócenia naszych serc i zbudowania w nich królestwa Bożego; królestwa prawdy i życia, królestwa świętości i łaski, królestwa sprawiedliwości, miłości i pokoju – podkreślił ks. abp Gądecki.

Przypomniał, że jeśli chrześcijanin chce żyć zgodnie z własną tożsamością, musi przezwyciężyć strach przed ośmieszeniem, przed tym, co „powiedzą inni”. – Dzisiaj być może uczniowie Jezusa rzadziej kończą w celi, jak przydarzyło się Piotrowi i Janowi, ale może się zdarzyć, że nasz publiczny wizerunek zostanie nadwerężony albo nawet, że będziemy prześladowani z powodu obrony własnej i innych ludzkiej godności i wolności sumienia, które leżą u podstaw praktykowania wiary – wskazywał abp Gądecki.

– Jeżeli mamy bardziej słuchać Boga, to Bóg winien być autorytetem w sprawach naszego życia małżeńskiego, rodzinnego, wychowania i życia codziennego – tłumaczył abp Gądecki. – Bóg ma być naszym autorytetem w kwestii historii, sztuki, prawa, filozofii, kultury, polityki. Bóg ma być autorytetem w sprawach szacunku dla życia i opieki społecznej, przedsiębiorczości i sukcesu. Bóg ma być autorytetem w kwestiach wiary i Kościoła – dodał. 

Nawiązując do apokaliptycznego rozumienia terminów „nowe niebo i nowa ziemia”, arcybiskup wymienił „nieszczęścia, jakie towarzyszą naszym czasom”. – Tymi nieszczęściami są manipulacja oraz deformacja takich pojęć, jak: demokracja, wolność, sprawiedliwość, egoizm i brak zainteresowania dobrem wspólnym, dominacja logiki rynku opartego na korzyści i kulturze wykluczenia; bezrobocie, ubóstwo; nierówne prawa oraz ich wynaturzenie, pragnienie pozbawienia osób nienarodzonych ludzkich praw, handel ludźmi, uprzedmiotowienie kobiet, a następnie zmuszanie ich do aborcji, wykorzystanie seksualne; praca niewolnicza, zorganizowana przestępczość; handel organami; zmiana płci, uporczywe dzielenie ludzi i budowanie między nimi murów – mówił. 

W kontekście nawiedzenia obrazu Matki Bożej powiedział, że postawa człowieka wychowywanego przez Maryję będzie skutkować zmianą jego postaw społecznych.

– Zamiast skupiać się na sporach i konfliktach, jakie nieuchronnie towarzyszą życiu społecznemu, zwrócimy uwagę na poważniejszy problem, jakim jest sytuacja, w której milkną spory o prawdę. W Polsce niestety bardziej brakuje nam prawdy niż pokoju i zgody – zakończył ks. abp Stanisław Gądecki.

AB, KAI