Prezydent o sprawie śmierci Polaka w Strefie Gazy
Czwartek, 4 kwietnia 2024 (13:55)Prezydent w czwartkowym oświadczeniu odniósł się m.in. do śmierci wolontariuszy, w tym Polaka, którzy zginęli w wyniku izraelskiego ostrzału konwoju humanitarnego w Strefie Gazy.
Prezydent Andrzej Duda poruszając kwestię śmierci wolontariuszy w Strefie Gazy, wskazał, że ta tragedia wymaga wyjaśnienia i przeprowadzenia śledztwa. Zauważył, że władze izraelskie zachowały się odpowiedzialnie, przyznając, że izraelskie siły obrony (IDF) są odpowiedzialne za ostrzał.
„Nie mam żadnych wątpliwości, że Izrael powinien wypłacić odszkodowanie rodzinie naszego zabitego obywatela. Powinno to być odszkodowanie stosowne. I mam nadzieję, że takie odszkodowanie w sposób uczciwy i rzetelny zostanie wypłacone, bo ono się po prostu należy, niezależnie, jakie były przyczyny tego zdarzenia, czy to był wypadek, czy jakakolwiek inna sytuacja” – oświadczył prezydent.
Jednocześnie prezydent, jako „niezbyt fortunne i oburzające” określił wypowiedzi ambasadora Izraela w Polsce na temat ostrzału konwoju humanitarnego. „Moja ocena jest taka, że dzisiaj pan ambasador jest największym problemem dla państwa Izrael w relacjach z Polską, ponieważ władze Izraela w Izraelu zachowują i wypowiadają się w kwestii tej tragedii w sposób bardzo stonowany, z zachowaniem należytej w moim przekonaniu delikatności w całej tej sytuacji” – powiedział Andrzej Duda
Podkreślił, że liczy na to, iż władze Izraela „zachowają się w sposób poważny, że rodzina zostanie przeproszona, a przede wszystkim, że otrzyma należne w tej sytuacji zadośćuczynienie”.
Siedmioro wolontariuszy organizacji humanitarnej World Central Kitchen zginęło w Strefie Gazy podczas dostarczania pomocy żywnościowej; organizacja podała, że zostali ostrzelani przez izraelską armię i natychmiast zawiesiła swoje operacje w regionie.
W środę wieczorem ambasador Izraela w Polsce Jakow Liwne udzielił dwugodzinnego wywiadu internetowemu Kanałowi Zero, gdzie był pytany przede wszystkim o kwestię śmierci wolontariuszy, m.in. polskiego obywatela. Liwne zapewniał, że doszło do tragicznego w skutkach wypadku i pomyłki, która mogła się zdarzyć w warunkach wojennych, podczas nocnej operacji; wyraził też ubolewanie w związku ze śmiercią wolontariuszy.
Izraelski dyplomata zapewnił jednocześnie, że władze Izraela będą wyjaśniać, co się stało i dokładnie zbadają przyczyny tragedii, o których następnie poinformują władze Polski i innych państw, których obywatele zginęli w ostrzale konwoju.
AB, PAP