• Sobota, 2 maja 2026

    imieniny: Zygmunta, Atanazego, Anatola

Strajk okupacyjny w ministerstwie rolnictwa

Środa, 3 kwietnia 2024 (10:29)

Rolnicy, którzy we wtorek do późna rozmawiali z ministrem Czesławem Siekierskim, spędzili noc w budynku resortu rolnictwa i zapowiadają, że nie opuszczą go bez spotkania z premierem. Podtrzymują, że prowadzą strajk okupacyjny – podaje na swojej stronie Radio Maryja i Telewizja Trwam.

– Jesteśmy bardzo rozczarowani. Rolnikom zaczynają już puszczać nerwy, bo ile można walczyć o swoje, jak nie ma postępu – zaznaczył Grzegorz Wolny, rolnik ze Świerklan, współorganizator protestów.

Resort rolnictwa podtrzymuje, że realizuje rolnicze postulaty. W komunikacie ministerstwa padają hasła, że Komisja Europejska wycofała się z wielu założeń Zielonego Ładu i że to powinno już satysfakcjonować rolników.

Więcej na ten temat TUTAJ.

Z kolei rzecznik resortu rolnictwa Małgorzata Książyk powiedziała, że rolnicy nadal są w budynku ministerstwa. Zaznaczyła jednocześnie, że „obecnie nie są prowadzone żadne oficjalnie rozmowy z nimi”. Jak dodała, w resorcie oprócz przedstawicieli NSZZ Rolników Indywidulanych „Solidarność” obecni są też rolnicy reprezentujący organizacje, które podpisały porozumienie w Jasionce.

    – Nie ma żadnych konkretów, dosłownie nic. Robimy strajk okupacyjny, zostajemy w ministerstwie po to, żebyśmy mogli z panem premierem porozmawiać – podkreślił Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ RI „Solidarność”.

Rolnicy chcą tak długo zostać w ministerstwie, aż nie przyjedzie do nich premier Donald Tusk. Medialne ustalenia wskazują, że w budynku resortu przebywa dwanaście osób. W nocy przed budynkiem zaczęli gromadzić się kolejni protestujący. Wszystko to dzieje się chwilę przed zaplanowanym na czwartek protestem przed biurami poselskimi.

– Zobaczymy, czy zostaniemy tam przyjęci. Jeśli nie będzie tam rozmów z posłami, europarlamentarzystami, to wtedy będziemy okupować ich biura – zapowiedział Grzegorz Wolny, rolnik ze Świerklan.

Przed biurami poselskimi mogą pojawić się traktory. Rolnicy nie wykluczają, że na miejsce przyjadą z tym, co określają jako prezenty, które mają pochodzić z ich gospodarstw.

APW, PAP, radiomaryja.pl, TV Trwam News