Musimy się przebudzić
Piątek, 12 kwietnia 2013 (13:03)Ksiądz prof. Paweł Bortkiewicz, etyk, kierownik Zakładu Katolickiej Nauki Społecznej UAM w Poznaniu
Francuski Senat przyjął ustawę dopuszczającą zawieranie tzw. związków przez osoby homoseksualne. W obliczu upadku racjonalności – bo tak trzeba to postrzegać – powinien towarzyszyć nam głęboki smutek.
Każda decyzja o legalizacji tzw. związków homoseksualnych czy parnterskich i zrównanie ich ze związkami małżeńskimi oznacza kryzys rozumu. Musimy dostrzec, że w perspektywie kulturowej naszego kraju mamy do czynienia z aktem wybitnie antychrześcijańskim, godzącym w naszą kulturę, w budowanie dobra na Ewangelii.
Zbliżamy się do kolejnej rocznicy chrztu Polski. Można powiedzieć, że poprzez takie akty widzimy, jak daleko odchodzimy od chrześcijaństwa w stronę pogaństwa.
Taki etap decyzji parlamentarnej nie może niczego zamykać, wręcz przeciwnie musimy mieć świadomość tego, że obok grupy parlamentarnej decydentów znajduje się milcząca większość zwykłych obywateli, małżeństw widzących wyraźne różnice między małżeństwem kobiety i mężczyzny, ustanowionych zgodnie z wolą Bożą a związkiem parnterskim. Musimy wierzyć w to, że ta milcząca większość przebudzi się i w kolejnych wyborach parlamentarnych da jednoznaczny wyraz preferencji dobra, preferencji prawdy oraz preferencji rozumu.
not. KC