• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Zmniejszone nakłady na obronność

Piątek, 12 kwietnia 2013 (10:38)

Kryzys finansowy i ekonomiczny, który zaczął się pięć lat temu, dał się we znaki budżetom narodowym na całym świecie. Presji zaciskania pasa nie uniknęło także wojsko – informuje portal Deutsche Welle.

Do 2015 roku Niemcy chcą obciąć wydatki na Bundeswehrę o ponad 8 mld euro. Radykalne cięcia budżetowe grożą też partnerom wojskowym w Europie, oszczędzać musi również NATO.

Politycy i eksperci ds. bezpieczeństwa pokładają nadzieje w podniesieniu efektywności sojuszów wojskowych. Zadania, które leżały dotąd w gestii każdego z państw, mają być teraz podejmowane wspólnie. „Kiedy na zapewnienie bezpieczeństwa do dyspozycji są uszczuplone środki finansowe, mechanizmy współpracy w sojuszach wojskowych muszą funkcjonować w przyszłości w optymalny sposób” – głosiły wydane w 2011 roku wytyczne ministra obrony Niemiec Thomasa de Maizière'a. Rok później NATO rozpoczęło projekt przyszłości Smart Defence (Inteligentna obrona). W kontekście europejskiej Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony (WPBiO) normą ma stać się zasada „Pooling and Sharing” – łączenie i udostępnianie zdolności wojskowych.

– Jesteśmy dopiero na początku drogi – zauważa Michael Angerer z referatu politycznego ministerstwa obrony RFN, odpowiedzialny za kontakty z międzynarodowymi partnerami w Brukseli. – Kiedyś każdy wnosił do Sojuszu to, co mógł, poza tym planował właściwie we własnym zakresie – mówił Michael Angerer, którego cytuje Deutsche Welle.

Teraz partnerzy mają zadeklarować, w jakiej dziedzinie chcą się specjalizować, w zamian ograniczając lub rezygnując z innych działań. – Być może nie będziemy mogli sobie pozwolić na 28 krajowych armii zdolnych do wszystkich działań – uważa Angerer. Współdziałanie wojskowe na Starym Kontynencie będzie odgrywało coraz większą rolę, uwaga USA kieruje się bowiem we wzmożonym stopniu na obszar Pacyfiku.

W ramach Smart Defence uruchomionych zostało dotąd przez partnerów NATO 25 projektów. Częściowo przyjmowane są sceptycznie. – Nie każdy jest w stanie zaakceptować fakt, że ma rezygnować z pewnych zdolności – wyjaśnia Angerer.

Niemcy zachowują jednak wszystkie swoje zdolności wojskowe; inicjatywy takie jak Smart Defence nie przynoszą im więc ogromnych oszczędności budżetowych.

MM