• Sobota, 2 maja 2026

    imieniny: Zygmunta, Atanazego, Anatola

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Koalicja zabierze wolne niedziele?

Piątek, 29 marca 2024 (00:31)

Do Sejmu trafił już projekt ustawy, który zakłada, że pracownicy handlu będą mieli minimum dwie niedziele robocze w miesiącu.

Przywrócenie handlu w niedziele było jednym z postulatów pojawiających się od lat na sztandarach liberalnych ugrupowań. Wolne niedziele dla pracowników handlu funkcjonują już od sześciu lat. I to pomimo, że poza ogarniętymi ideologicznym szaleństwem walki z wolną niedzielą działaczami partyjnymi nikt specjalnie o przywrócenie tego, co już było, się nie upomina. Nawet lobbyści wielkich sieci handlowych, które od początku krytykowały albo sprzeciwiały się ograniczaniu handlu w niedziele, po dostosowaniu się organizacyjnie do nowych realiów dziś z dużą rezerwą podchodzą do koncepcji organizacji pracy 7 dni w tygodniu. – Ograniczenie handlu w niedziele to bardzo dobra zmiana przygotowana przez „Solidarność” i wprowadzona za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Polacy bardzo dobrze ją przyjęli, przyzwyczaili się do wolnej niedzieli, do tego, że mogą ten czas spędzić z rodziną, a nie w pracy albo na zakupach – mówi „Naszemu Dziennikowi” poseł Piotr Uściński (PiS), były wiceminister rozwoju i technologii. Zwraca uwagę, że wbrew różnym opiniom ograniczenie nie spowodowało też żadnych perturbacji gospodarczych. – Nie było wzrostu bezrobocia, spadków sprzedaży. Jeżeli ktoś, jakieś wielkie sieci, lobbuje teraz za powrotem do handlu w niedziele, to tylko dla zwiększenia swoich obrotów i jeszcze większego zysku – dodaje Piotr Uściński.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

Artur Kowalski, „Nasz Dziennik”