• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Kubica straszy rywali w Portugalii

Piątek, 12 kwietnia 2013 (08:49)

Robert Kubica był najszybszy po dwóch przejazdach odcinka testowego w przeddzień swojego debiutu w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Polski kierowca rozpocznie ściganie się w kategorii WRC-2 od wyjątkowo wymagającego Rajdu Portugalii.

Zdaniem samego Kubicy będzie to jedno z największych wyzwań w jego sportowej karierze. Przed Polakiem bowiem ponad 450 kilometrów odcinków specjalnych na szutrowej nawierzchni.

Do tej pory Robert Kubica w zawodach wysokiej rangi miał szanse rywalizować jedynie w rajdach asfaltowych. Pierwszą okazją do spróbowania swych sił na szutrze był zeszłotygodniowy Fafe Rally Sprint rozgrywany również w Portugalii. Tam nasz kierowca ustąpił miejsca jedynie samochodom z klasy wyższej, za plecami zostawiając nawet lokalnych wyjadaczy, znających OS-y z Fafe na pamięć. Wówczas jednak nasz kierowca pokonał na luźnej nawierzchni zaledwie kilkadziesiąt kilometrów. – W porównaniu z asfaltem, kierownica pracuje lżej na szutrze, ale trzeba wykonywać nią więcej ruchów i korekt. Fizycznie będzie to dla mnie bardziej wymagające i to dobrze, bo jeśli uda mi się ukończyć rajd w dobrej formie, to będzie to kolejny dobry krok naprzód w mojej rehabilitacji. Oczywiście będzie ciężko, ale sądzę, że fizycznie będzie ze mną w porządku – powiedział Kubica po pierwszych jazdach testowych w Portugalii.

Pomimo że nasz mistrz nie przywiązuje jak zwykle wagi do wyników jazd próbnych i jeszcze do samego końca nie był zadowolony z ustawień swojego auta, to jednak z optymizmem patrzy on na rozpoczynające się zawody. – Moim największym rywalem będę ja sam, bo jeszcze nie poluję na wyniki. Z tego, co słyszałem od innych kierowców, Rajd Portugalii zdecydowanie nie jest jednym z łatwiejszych rajdów w kalendarzu – zwłaszcza, że debiutuję na szutrze i to duże wyzwanie – stwierdził Kubica. – Oczywiście dobrze będzie sprawdzić moją szybkość na tle liderów, ale wystarczy mi, jeśli będę tracił w okolicach 1,5 sekundy na kilometrze. Głównym celem jest dobra zabawa i zbieranie doświadczenia. Chcę przejechać jak najwięcej kilometrów – mam nadzieję, że cały rajd – podsumowywał.

Robert Kubica wraz z pilotem Maciejem Baranem wystartują Citroenem DS3 RRC. Jest to auto z niższą mocą niż najlepsze samochody startujące w Rajdowych Mistrzostwach Świata, stąd jego wyniki będą klasyfikowane w kategorii WRC-2. To właśnie do kierowców z tej stawki będziemy przyrównywali rezultaty naszego dotychczasowego jedynaka w Formule 1. Sam Robert jeszcze przed zawodami w Portugalii powiedział, że chciałby jeszcze kiedyś zasiąść za sterami bolidu najwyższej serii wyścigowej, lecz jak podkreślał jest w pełni świadom, że może to nigdy nie nastąpić. Tymczasem eksperci obserwujący świat motorsportu są zdania, że Robert Kubica może być pierwszym w historii kierowcą, który wygra wyścig Formuły 1 oraz Rajd kategorii WRC.

 

Łukasz Sianożęcki