• Sobota, 2 maja 2026

    imieniny: Zygmunta, Atanazego, Anatola

Gry, które rozwijają analityczne myślenie

Czwartek, 28 marca 2024 (12:58)

Rozmowa z kpt. Sebastianem* z 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej (3. PBOT)

Niedawno żołnierze 3. PBOT uczestniczyli
w szkoleniu z wykorzystaniem gry wojennej (Wargaming). Jak to wygląda w praktyce?

– Jest to gra planszowa opracowana przez nas
i dostosowana do doktrynalnego użycia Wojsk Obrony Terytorialnej. W zasadzie trzeba znać zapisy doktryny, regulaminy działań taktycznych, żeby w tej grze dobrze się poruszać, z zachowaniem zasady realizmu, czyli naturalnego użycia Wojsk Obrony Terytorialnej
w działaniach. Z powodzeniem można też używać komercyjnych gier planszowych, bo celem jest rozwijanie cech przywódczych, analizowanie zadania, krytyczne myślenie, aby pobudzać proces myślowy u dowódców. Wynika to stąd, że 90 proc. pracy dowódcy realizuje się
w jego umyśle.

Jak reagują uczestnicy takiego szkolenia, czy widoczne są jakieś efekty?

– Grami wojennymi w kształceniu kadry dowódczej żołnierzy zajmuję się od trzech lat. Mogę odpowiedzialnie powiedzieć, że powoduje olbrzymi postęp w rozwoju umiejętności uczestników tych zajęć. Przygotowują
do samodzielnego działania, inicjatywy, umiejętności reagowania na zachodzące zmiany. Uczestnicy opracowują pewien plan działania, przyjmują jakąś taktykę, żeby tę rozgrywkę przeprowadzić. Natomiast moderator, który prowadzi rozgrywkę, wprowadza zakłócenia, aby ten plan udaremnić. Jest to przede wszystkim nauka reagowania na zachodzące zmiany na polu walki i umiejętność szybkiego radzenia sobie z nimi. U osób, które nie miały do czynienia na przykład z grami i takim planowaniem, to poszerzyło horyzonty, otworzyło im oczy, zaczynają zwracać uwagę na rzeczy, których nigdy wcześniej nie brali pod uwagę. A one mają kluczowe znaczenie, na przykład logistyka czy wpływ pogody na pewne działania.

Jest to zatem spora przestrzeń do rozwoju.

– Uczestnicy tych gier muszą przemyśleć, czy podjęcie pewnych działań, np. wchodzenie w relację ogniową
z przeciwnikiem, im się opłaca. Oni też muszą myśleć o elastyczności ugrupowania, ekonomii sił, celowości działań. To wszystko biorą pod uwagę i rozwijają się jako dowódcy.

Jakie są początki związane
z wykorzystaniem gier wojennych
w wojskowości?

– Jest to ponad 200 lat tradycji. Pierwsze gry wojenne powstały w pierwszej połowie XIX wieku w armii pruskiej. U nas zaczyna się to nieśmiało pojawiać. A w armii amerykańskiej, brytyjskiej, australijskiej czy niemieckiej gry wojenne są obowiązkowym przedmiotem podczas kursów oficerskich, podoficerskich w ramach kształcenia kadry dowódczej.

Dzisiaj gry strategiczne są wykorzystywane w różnych obszarach ludzkiej aktywności.

– Tak, możemy np. wykorzystywać je w nauce szkolnej
czy na różnych kierunkach studiów. Celem jest nauka krytycznego myślenia, rozwijanie analitycznego umysłu.

Wykorzystywanie gier w edukacji
z pewnością może ożywić proces nauczania
i motywować młodych ludzi do pogłębiania wiedzy.

– Jest to atrakcyjna forma. Chociaż my w naszych szkoleniach nie traktujemy tego jako zabawy, tylko poważnie podchodzimy do tego tematu. Cele, które chcemy osiągnąć, powodują, że ci ludzie są przygotowani do różnych rzeczy i w chwili próby są gotowi do samodzielnego działania, do inicjatywy, oni nie czekają, bo tutaj nie ma czasu na zwłokę. Poza tym wartością dodaną jest to, że grupa integruje się ze sobą. Z mojej perspektywy, jako praktyka, widzę, że to oczywiście wymaga nakładu pracy, czasu, żeby to wszystko przygotować, ale to przynosi duże efekty.

Dziękuję za rozmowę.

* Nazwisko do wiadomości redakcji

Jacek Sądej