• Sobota, 2 maja 2026

    imieniny: Zygmunta, Atanazego, Anatola

PiS i SP o przeszukaniu w domu Ziobry: Polityczna zemsta przy użyciu prokuratury

Wtorek, 26 marca 2024 (13:51)

Mamy do czynienia z bezprawną, polityczną zemstą przy użyciu prokuratury, aby dokonać przeszukania w domu posła, trzeba doręczyć postanowienie, potrzebne jest też uchylenie immunitetu posłowi przez Sejm – stwierdzili politycy PiS i SP, odnosząc się do przeszukania w domu Zbigniewa Ziobry.

We wtorek europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki napisał na X, że „na polecenie neoprokuratorów Tuska i Bodnara służby włamały się do domu” b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. „W tej samej sprawie rano Bodnarowcy weszli do domów posłów Wosia, Romanowskiego
i Mateckiego” – napisał Patryk Jaki.

Następnie Prokuratura Krajowa podała, że w różnych miejscach na terenie kraju, na polecenie prokuratorów zajmujących się badaniem wykorzystania środków z Funduszu Sprawiedliwości, trwają we wtorek przeszukania.

Na konferencji w Sejmie szef klubu PiS Mariusz Błaszczak
i politycy Suwerennej Polski ocenili, że doszło do nielegalnego najścia na dom Zbigniewa Ziobry. „Prokuratura przejęta przez »koalicję 13 grudnia« powołała prokuratorów nielegalnie, łamiąc prawo, i ci prokuratorzy właśnie wykonują polecenia, jakie otrzymali” – powiedział Mariusz Błaszczak.

W jego ocenie kwestia Funduszu Sprawiedliwości to temat zastępczy wobec niespełnionych obietnic wyborczych rządu Donalda Tuska. Stwierdził, że również sejmowe komisje śledcze okazały się „niewypałem, kompromitacją”. Jak mówił, teraz rząd chce „zaatakować” NBP w celu „wepchnięcia Polski do strefy euro”.

„Złożymy wniosek o specjalne posiedzenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, na którym prokurator generalny, minister sprawiedliwości powinien złożyć wyjaśnienia” – zapowiedział Mariusz Błaszczak.

Poseł Suwerennej Polski Michał Wójcik zauważył, że ze strony obecnego rządu mamy do czynienia tylko z igrzyskami. „To, co opowiada się w niektórych mediach na temat Funduszu Sprawiedliwości, to są bajki” – podkreślił.

Dodał, że prowadzone są przeszukania również u byłych wiceszefów MS Michała Wosia i Marcina Romanowskiego oraz u posła Dariusza Mateckiego.

„W przypadku ministra Zbigniewa Ziobry dokonano włamania do jego domu, zniszczono drzwi, wyłamano te drzwi, nikt nie poinformował ministra Ziobry o tym, że będą tego rodzaju działania, pomimo tego, że przepisy przewidują, że żeby dokonać przeszukania – i to jest bardzo wyraźnie zapisane w przepisach procedury karnej – to trzeba takie postanowienie doręczyć osobie, u której takie przeszukanie jest prowadzone, takiego postanowienia nie doręczono” – argumentował Michał Wójcik.

Dodał, że czynności prowadzone są również w domu teściów Ziobry, a dzieciom Ziobry zabrano telefony. „To jest haniebne [...] i oni za to naprawdę odpowiedzą – i Donald Tusk, i pan minister Bodnar, odpowiedzą za to, co dzisiaj robią” – stwierdził Michał Wójcik.

Poseł SP Jacek Ozdoba dodał, że ma sygnały, że prokuratorzy uczestniczący we wtorkowych czynnościach to ci, którzy wcześniej zostali zdegradowani lub wysłani na tzw. delegację. „Więc mamy do czynienia z sytuacją zemsty politycznej przy użyciu prokuratury, która nie ma umocowania prawnego” – oświadczył Jacek Ozdoba.

Dodał, że wszystkie dokumenty i „wszystkie aspekty funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości” znajdują się w budynku Ministerstwa Sprawiedliwości. „Każdy obywatel dzisiaj musi być świadomy, że w Polsce wysadzono bezpieczniki, nielegalnie funkcjonujący prokuratorzy
z zemsty wchodzą do domów, zabierają telefony dzieciom” – zaznaczył Jacek Ozdoba.

Przekonywał, że czynności prowadzone są w sposób nielegalny. „Gdybym dzisiaj dostał pytanie jako student prawa, czy ten prokurator mógł podjąć taką decyzję
(o przeszukaniach), i bym odpowiedział, że mógł, to oblałbym egzamin” – wyjaśnił Jacek Ozdoba.

Marcin Warchoł (SP) ocenił, że mamy do czynienia
z „bezczelnym łamaniem prawa oraz metodami bolszewickimi rodem z Białorusi i Rosji”. Marcin Warchoł przypomniał, że art. 105 Konstytucji chroni posła. „I do przeszukania potrzebne jest uchylenie immunitetu, to wynika z opinii nie ekspertów PiS, Suwerennej Polski,
z opinii ich własnego eksperta. Pan prof. (Marek) Chmaj w 2014 r. jasno napisał w opinii dla Biura Analiz Sejmowych, że do przeszukania budynków należących do posła potrzebne jest uchylenie immunitetu przez Sejm” – akcentował Marcin Warchoł.

„Więc to, z czym mamy w tej chwili do czynienia, to jest gotowiec dla przyszłych prokuratorów, którzy będą stawiać zarzuty tym wszystkim uzurpatorom, przebierańcom, przestępcom, bo ci, którzy dziś dokonali bezprawnego najścia na domy naszych kolegów, to są po prostu zwykli przestępcy” – podsumował Marcin Warchoł.

Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prokurator Przemysław Nowak przekazał, że żadna z osób zatrzymanych we wtorek ws. Funduszu Sprawiedliwości nie była objęta immunitetem. Podkreślił, że podczas wejścia służb do domu Zbigniewa Ziobry nikogo w nim nie było – dokonano przełamania zabezpieczeń, ale nikt nie wybijał szyb.

Dziennikarze pytali go, czy jest prawdą informacja, że zabrano telefony dzieciom Zbigniewa Ziobry.

Zaznaczył, że jednym z celów tej czynności było uzyskanie dokumentacji, w tym dokumentacji w formie elektronicznej, czyli na nośnikach danych. „Proszę się wczuć w rolę funkcjonariusza ABW czy prokuratora, który znajduje telefon lub znajduje tablet. Tutaj ciężko ocenić, czy jest to przedmiot dziecka, czy nie dziecka. Ma polecenie zabezpieczenia. Na tę czynność, również zatrzymania rzeczy, służy zażalenie. Natomiast to na pewno nie było tak, że dzieciom cokolwiek zabierano, ponieważ nie było tam dzieci” – powiedział rzecznik PK.

Na wtorkowej konferencji rzecznik PK pytany był o to, czy można dokonać przeszukań domów osób objętych immunitetem. Rzecznik PK stwierdził, że immunitet dotyczy osoby, nie dotyczy pomieszczeń. „A więc immunitet poselski mieszkania posła nie chroni. Jest to immunitet przypisany osobie” – dodał.

APW, PAP