Dziś w „Naszym Dzienniku”
Niepotrzebne komplikowanie
Sobota, 23 marca 2024 (02:07)Z dr. Zbigniewem Kuźmiukiem, ekonomistą oraz posłem Prawa i Sprawiedliwości rozmawia Rafał Stefaniuk
Ministerstwo Finansów pracuje nad zmianami w tzw. podatku Belki – jest on naliczany od zysków kapitałowych. To z jego powodu nasz zysk z lokat czy obligacji jest pomniejszany. Najwyższa pora na zmiany tego systemu?
– W interesie całego państwa jest to, aby system podatkowy działał sprawnie, a przy tym nie był represyjny względem obywatela. Niemniej jednak nowa władza zaczyna swoje porządki od podatku, który jest najmniej istotny lub mało istotny. Może to być początek zmian. Nie można wykluczyć, że w przyszłości system będzie szedł w kierunku umożliwienia osiągania olbrzymich zysków przez największych graczy. Mam mieszane uczucia. Trudno wskazać, dlaczego rządzący zajmują się akurat tym podatkiem, a nie uszczelnieniem całego systemu podatkowego. Sytuacja wydaje się nie najlepsza. Za nami dopiero dwa miesiące roku, a już mówi się o poważnym deficycie budżetowym. Deficyt budżetu państwa po lutym wyniósł 7,84 mld zł – o czym poinformowało Ministerstwo Finansów. W szczegółach wydatki sięgnęły 111,87 mld zł, a dochody – 104,03 mld zł. Jeżeli mamy prawie 8 mld zł deficytu – i to pomimo wzrostu gospodarczego – to można się niepokoić. Pod dużym znakiem zapytania stoi to, czy uda się w pełni zrealizować przyjęty budżet. Mam co do tego wątpliwości.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym