Dziś w „Naszym Dzienniku”
Misja bez USA to groteska
Sobota, 16 marca 2024 (02:05)Z mec. Bartoszem Kownackim, wiceprzewodniczącym sejmowej Komisji Obrony Narodowej rozmawia Rafał Stefaniuk
Francja montuje koalicję państw Sojuszu Północnoatlantyckiego gotową wysłać żołnierzy na Ukrainę. To zrozumiałe działanie?
– To nie jest pomysł, który pojawił się nagle. Na początku wojny politycy Prawa i Sprawiedliwości mówili wprost: że w obliczu tak poważnego zagrożenia, z którym mamy teraz do czynienia, trzeba rozważać każdą możliwość. Nie możemy założyć, że Rosja nigdy nie zdecyduje się uderzyć na kraj NATO i że żołnierze Sojuszu nie znajdą się na terytorium Ukrainy. Taki sposób myślenia spotykał się wówczas z olbrzymią krytyką. Obecnie jesteśmy w innej sytuacji niż jeszcze dwa lata temu. Wiemy dużo więcej, lepiej poznaliśmy możliwości Rosji. Dzisiaj jednak wysłanie wojsk NATO na Ukrainę jest dużo mniej prawdopodobne niż w 2022 r. Wynika to z wielkiego zmęczenia Europy tą wojną.
O co może zatem chodzić Francuzom?
– To jest charakterystyczny dla Francji sposób prowadzenia polityki i budowania swojej pozycji międzynarodowej. Paryż wyczuwa pewną słabość Zachodu w niesieniu wsparcia Ukrainie. Dotychczasowa pomoc udzielona przez Stany Zjednoczone była gigantyczna. To nie podlega dyskusji. Ale dużo się zmienia.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym