Pamięć o siostrach nazaretankach
Czwartek, 14 marca 2024 (14:01)W najbliższą sobotę 16 marca o godz. 13.00 przy
ul. Czerniakowskiej 137 w Warszawie ( klasztor Sióstr Nazaretanek) zostanie odsłonięta tablica poświęcona działalności sióstr nazaretanek.
Siostry nazaretanki już tydzień po kapitulacji Warszawy,
3 października 1939 r., otworzyły ponownie szkołę powszechną, gimnazjum i liceum. Dwie ostatnie placówki na skutek zarządzeń niemieckich władz okupacyjnych zostały zamknięte w listopadzie. Działać mogła tylko szkoła powszechna. Jej oficjalną kierowniczką była s. Florencja Irena Jankowska, dobrze znająca język niemiecki. Faktycznie szkołą kierowała przedwojenna dyrektorka
s. Ezechiela Janina Szupenko.
W styczniu 1940 r. s. Ezechiela zorganizowała tajne komplety, które odbywały się w prywatnych mieszkaniach, przeważnie nauczycieli, oraz w budynku szkolnym. Pierwszą tajną maturę przeprowadzono wiosną 1940 r. w mieszkaniu sióstr za klauzurą, w obecności przedstawicielki tajnego kuratorium Antoniny Ptaszyckiej.
Na przełomie 1941 i 1942 roku na terenie szkoły
i internatu znalazły schronienie dziewczęta pochodzenia żydowskiego. Siostra Ezechiela wspominała, że było ich dziewięć, natomiast była uczennica Magdalena Czerkiewicz-Tempska pisze o kilkunastu Żydówkach, które przetrwały okupację i ukończyły szkołę. Udało się ustalić nazwiska tylko kilku dziewcząt uratowanych przez siostry nazaretanki. Są to: Ewa Herman, Alicja Kirkien, Irma Windisch, Paula Windisch i Zuzanna Windisch. W klasztorze ukrywano również grupę żydowskich dzieci.
Siostra przełożona Eutalia Jadwiga Wismont za swoją działalność została odznaczona przez Instytut Yad Vashem medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, ale oprócz niej i wspomnianych wyżej sióstr niebagatelną rolę w ratowaniu i edukacji żydowskich dziewcząt oraz pomocy im odegrały s. Izabella Jadwiga Machowska – kierowniczka internatu, s. Lauretana Barbara Gumowska – nauczycielka języka polskiego, oraz s. Amabilis Maria Filipowicz – nauczycielka języka polskiego i historii w tajnym gimnazjum. Wspominając tamte wydarzenia, ostatnia
z wymienionych sióstr podkreślała, że żydowskie uczennice otrzymały nie tylko opiekę, lecz także pełne wykształcenie średnie, pozwalające na rozpoczęcie wyższych studiów.