Modlitwa
Orędownictwo męczennika
Czwartek, 8 lutego 2024 (09:22)Dziś ostatni dzień naszej dziewięciodniowej modlitwy Litanią Narodu Polskiego w intencji Ojczyzny. Trwała ona od 31 stycznia. Nie ustawajmy w błaganiu o wsparcie z nieba! Od jutra przez dziewięć kolejnych dni polecajmy sprawy Ojczyzny za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli, odmawiając codziennie litanię ku czci tego męczennika i patrona Polski.
Od 9 do 17 lutego redakcja „Naszego Dziennika” zachęca do codziennej modlitwy Litanią do św. Andrzeja Boboli w intencji o pokój w Ojczyźnie, zgodę narodową, wzajemny szacunek i wierność Ewangelii, aby zwyciężyła prawda.
W wezwaniach litanijnych zwracamy się do św. Andrzeja Boboli m.in. słowami: św. Andrzeju, wielki orędowniku Polski, módl się za nami; św. Andrzeju, proroku zmartwychwstania Polski po trzecim rozbiorze, módl się za nami; św. Andrzeju, nasz wielki patronie, módl się za nami.
Do włączenia się w inicjatywę naszej redakcji i podjęcia modlitwy za przyczyną św. Andrzeja Boboli, orędownika, proroka, patrona polskich spraw, zachęca ks. prał. Józef Niżnik, kustosz sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie. – Wszystkie znaczące objawienia św. Andrzeja Boboli mają zawsze związek z Polską. Znamy z historii świadectwa, że gdy wypełniono to, o co podczas objawień prosił jezuicki kapłan męczennik Andrzej Bobola, nigdy się nie zawiedziono. Mamy też świadectwa, pokazujące, iż brak naszej pozytywnej odpowiedzi skutkował narodową klęską – podkreśla kapłan.
Zacznijcie mnie czcić
W pierwszym objawieniu, które miało miejsce 17 kwietnia 1702 roku, gdy Szwedzi zbliżali się do Pińska, tam, gdzie jezuici mieli swoje kolegium, Andrzej Bobola prosił o odnalezienie jego trumny. Posłuchano go i miasto Pińsk zostało ocalone.
Podczas drugiego objawienia, w Wilnie w 1819 roku, Andrzej Bobola przyniósł Narodowi Polskiemu nadzieję, że nasza Ojczyzna ponownie będzie na mapach świata. „Polska odzyska wolność, gdy skończy się wielka wojna […]” – zapowiedział. Jego proroctwo wypełniło się po 99 latach, gdy zakończyła się I wojna światowa.
Kiedy Polska w 1920 roku podczas Bitwy Warszawskiej była w dramatycznej sytuacji, biskupi w diecezjach zainicjowali modlitwę za przyczyną św. Andrzeja Boboli. W Warszawie odbywała się nowenna do bł. Andrzeja Boboli i bł. Władysława z Gielniowa. W jej ostatnim dniu dokonał się Cud nad Wisłą, zjawiła się Maryja, a nacierający bolszewicy w popłochu uciekali z pola bitwy. Objawiając się 3 maja 1938 roku, kilka dni po kanonizacji, św. Andrzej powiedział: „Będą wam pomagał. Gdy Polska będzie w niebezpieczeństwie, ukażę się ogromnym tłumom ludzi… Ludzie nie dość gorąco i nie tak jak trzeba zwracają się do mnie. Mogę być bardzo pomocny w zażegnywaniu wielkich katastrof”. Wówczas św. Andrzeja nie posłuchano, Polacy nie prosili o pomoc przez jego wstawiennictwo, nie odczytali wielkiego znaku, jakim była kanonizacja oraz powrót jego doczesnego ciała do Polski. – Podczas objawienia 16 maja 1987 roku ze Strachociny zwrócił się do wszystkich Polaków: zacznijcie mnie czcić. Tym samym przekazał nam, co mamy czynić, by on mógł pomagać Ojczyźnie. To jest objawienie św. Andrzeja na dzisiejsze czasy. Dlatego też już od wielu lat również staram się mobilizować ludzi do modlitwy za Polskę przez przyczynę św. Andrzeja Boboli – zaznacza ks. prał. Józef Niżnik. Widząc dziś zagrożenie ze strony Rosji, ale też ogromne niebezpieczeństwa duchowe, naciski ideologiczne napierające na Polskę, patrząc też na uchwały i plany dzisiejszego parlamentu, potrzeba modlitwy do św. Andrzeja Boboli.
– Musimy błagać, aby wyprosił łaskę, by Pan Bóg pomógł rozwiązać tę trudną sytuację, w jakiej znajduje się nasza Ojczyzna. Nie poradzimy sobie bez pomocy nieba – stwierdza kustosz sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie. – Ufamy, że podobnie jak podczas Cudu nad Wisłą zanoszona przez wstawiennictwo św. Andrzeja modlitwa przyczyniła się do uratowania Polski, tak teraz pomoże uratować Ojczyznę przed bezbożnictwem. Wierzymy, że pomoże ocalić naszą narodową tożsamość i wolność – akcentuje.
Wskazuje jeden wniosek po ostatnich dokonanych przez Polaków wyborach: nasza Ojczyzna staje się coraz bardziej bezbożna.
– W ostatnich tygodniach czytamy w przedstawianych sondażach, że wielu Polaków opowiada się za aborcją do 12. tygodnia prenatalnego życia dziecka – to jest przerażający obraz, jakim dziś jesteśmy Narodem – podkreśla ks. prał. Józef Niżnik. – Przerażające jest też to, że w oparciu o takie sondaże mobilizuje się posłów do przegłosowania ludobójstwa – stwierdza.
W tym kontekście zwraca też uwagę, jak ważną sprawą jest, abyśmy naszą modlitwę łączyli z osobistym nawróceniem.
Dążmy do świętości
W ocenie ks. prał. Józefa Niżnika beatyfikacja Andrzeja Boboli, której w zeszłym roku obchodziliśmy 170. rocznicę, miała wpływ na ówczesną przemianę duchową Polaków. Przyniosła owoce w postaci wielu świętych i błogosławionych, powstało kilkanaście zgromadzeń zakonnych.
– Polska poprzez świętość odzyskała niepodległość. Polacy uświadomili sobie, także po przegranym Powstaniu Styczniowym, że wolnej Ojczyzny nie da się odzyskać inaczej jak dzięki osobistemu nawróceniu – ocenia duchowny.
– Dlatego oprócz wszystkich akcji modlitewnych, które dobrze, że są podejmowane, potrzebne jest życie Ewangelią – dodaje.
Redakcja „Naszego Dziennika” zaprasza do systematycznej modlitwy w intencji Polski. Dziś przypada ostatni dzień modlitwy nowennowej Litanią Narodu Polskiego. Wcześniej zachęcaliśmy Czytelników do modlitwy Nowenną do Dziewięciu Chórów Anielskich oraz przez dziewięć dni Litanią do Wszystkich Świętych. Cały czas wzywamy też, z myślą o Polsce, do codziennej modlitwy Różańcem Świętym.
Małgorzata Bochenek, „Nasz Dziennik”