Dziś w „Naszym Dzienniku”
To nasz krzyk rozpaczy
Środa, 6 marca 2024 (08:26)Już 20 marca rolnicy zorganizują wielką blokadę kraju, domagając się odrzucenia Europejskiego Zielonego Ładu.
Fiasko rozmów z rządem, niechęć Komisji Europejskiej
do zmian, a także brak perspektyw na lepszą przyszłość
– to wszystko zmusiło rolników do przejścia do drugiego etapu protestów. Jak dowiedział się „Nasz Dziennik”,
już 20 marca kraj za sprawą rolniczych protestów
ma stanąć na jeden dzień. – Decyzje już zapadły. Przeprowadzimy całkowitą blokadę kraju. Zablokowane będą wszystkie najbardziej strategiczne miejsca. Chcieliśmy rozmawiać, wspieraliśmy rząd, protestowaliśmy spokojnie i w kulturalny sposób. Teraz skoordynujemy akcje we wszystkich województwach, tak aby nasz protest był widoczny. To może zmotywuje rząd do tego, żeby podjął jakieś działania. To jest nasz krzyk rozpaczy
– mówi „Naszemu Dziennikowi” Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej. W międzyczasie stale będą odbywały się lokalne akcje protestacyjne w formie happeningów, które mają przybliżyć społeczeństwu, o co chodzi w tych protestach. Dzisiaj raz jeszcze rolnicy pojawią się w Warszawie, tym razem wsparci przez NSZZ „Solidarność”. Protest rozpocznie się o godz. 11.00 przed kancelarią premiera. Następnie demonstrujący przejdą przed Sejm. – Na początku lat 80. XX wieku mało kto wierzył, że nasz protest przeciwko komunie się powiedzie. Twierdzono, że partia i Związek Sowiecki są zbyt silni.
A jednak udało się! Teraz także walczymy o wolność.
Ten protest ma sens – wskazuje w rozmowie z nami
Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady do spraw Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP.
Drogi Czytelniku, więcej o zgubnej polityce UE wobec rolników oraz zwykłego obywatela, a także planowanych protestach będziesz mógł przeczytać w dzisiejszym wydaniu papierowym „Naszego Dziennika” dostępnym
w punktach sprzedaży bądź elektronicznie TUTAJ.