• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Polska będzie trwała

Środa, 10 kwietnia 2013 (18:35)

Przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie od rana licznie gromadzą się  ludzie, którzy przybywają z różnych części kraju, by oddać hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku, w której śmierć poniosła polska elita z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim na czele. Do zebranych przemówił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który podkreślił potrzebę dochodzenia do prawdy o Smoleńsku.

Brat tragicznie zmarłego prezydenta zauważył, że trzy lata temu ta tragedia narodowa połączyła Polaków, na co wskazywały składane przed Pałacem Prezydenckim „dziesiątki tysięcy zniczy i (...) ogromne tłumy”. – Ta jedność była siłą, ale ta jedność – jedność w bólu i jedność w gotowości przyjęcia tego wielkiego wyzwania – nie wszystkim odpowiadała. Rozbito ją szybko – powiedział prezes PiS. Jarosław Kaczyński podkreślił przy tym, że „rozbito ją w imię nadziei, że emocje opadną, że tragedia zostanie zapomniana”. – Nie została zapomniana. Państwo tutaj są najlepszym dowodem, że nie została zapomniana – dodał.

Prawo do prawdy o Smoleńsku

Prezes Kaczyński zauważył, że każdy z nas – jako obywatel Rzeczypospolitej – ma prawo do poznania prawdy o przebiegu i okolicznościach katastrofy smoleńskiej. Mamy to prawo jako Naród. – Przypomnę, Naród to my wszyscy, ale Naród to także przeszłe i przyszłe pokolenia – dodał Kaczyński, zaznaczając, że Polacy mają prawo i obowiązek walczyć o prawdę.

Przemawiając do zebranej przez Pałacem Prezydenckim rzeszy polskich obywateli, zauważył, że nie możemy przyzwolić na to, by – tak jak w przypadku Smoleńska – „z Polską można wszystko zrobić”.

– Nie zgodzimy się na to, nie będziemy się na to godzili także w przyszłości. Będziemy zabiegać o to, by Polska trwała. I będzie trwała. Bo są w Polsce miliony patriotów. Miliony mądrych ludzi, którzy nie dadzą się zmanipulować – zaznaczył prezes PiS.

Brat tragicznie zmarłego prezydenta RP zaakcentował, że dążenie do poznania prawdy o katastrofie smoleńskiej wynika także z naszego szacunku wobec poległych, których – jak zauważył prezes Kaczyński – wiele różniło, lecz połączyła wspólna sprawa, czyli wyprawa do Katynia na uczczenie 70. rocznicy wymordowania przez sowieckie NKWD polskich oficerów.

Musimy realizować ich dziedzictwo

Mówiąc o swoim tragicznie zmarłym bracie, prezes Kaczyński zaznaczył, że był on prawdziwym polskim patriotą. Ponadto wskazał, że prezydent wraz ze swoimi współpracownikami pozostawił nam ważne dziedzictwo. Wyjaśnił przy tym, że ma ono różne aspekty, a najważniejszym jest miłość do Ojczyzny.

– Był polskim patriotą, ale to nie był patriotyzm z deklaracji. To nie był patriotyzm pusty. Zabiegał o to, by nasz kraj był suwerenny, był godny. By – jak to mówił – Polska była poważnym państwem. To była bardzo ważna część treści tego patriotyzmu. I musimy o niej pamiętać. To dziedzictwo musi być kontynuowane – zaznaczył prezes PiS, dodając, że naszym zadaniem jest dążenie do prawdy i jednocześnie dążenie do tego, by „Polska była silna, dumna, suwerenna, poważna”.

Ponadto szef największej partii opozycyjnej w kraju wyjaśnił, że innym elementem patriotyzmu, którym wyróżniał się prezydent Lech Kaczyński, było dążenie do sprawiedliwości społecznej. – Polska powinna być krajem dla wszystkich Polaków. Polskie państwo powinno dbać o wszystkie grupy społeczne. (...) Lech Kaczyński był człowiekiem, dla którego patriotyzm oznaczał także społeczną sprawiedliwość. Polska musi więc być i silna i godna, i suwerenna, i poważna, i sprawiedliwa, dopiero wtedy będzie to Polska z jego marzeń, z marzeń jego współpracowników – wskazał w swoim przemówieniu Jarosław Kaczyński. Jak dodał, obecność tak ogromnej liczby Polaków przed Pałacem Prezydenckim budzi nadzieję, że nadejdzie czas, iż nasza Ojczyzna będzie suwerenna, godna, silna, poważna i sprawiedliwa.

Tłumy od rana gromadzą się na Krakowskim Przedmieściu, przynosząc ze sobą znicze i kwiaty. Wśród nich są ludzie w różnym wieku. Osoby młode, rodziny z dziećmi, osoby starsze. Mimo różnic, przybyli solidarnie, by w kolejną rocznicę tragicznych wydarzeń ze Smoleńska ponownie być razem, wspólnie przeżywać i wspominać wydarzenia z soboty, 10 kwietnia 2010 roku. Krakowskie Przedmieście ogarnęło morze biało-czerwonych flag, śpiewane są pieśni patriotyczne, odmawiane modlitwy. Polacy są zjednoczeni mimo prób poróżnienia ich.

Izabela Kozłowska