Dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis odznaczona przez prezydenta
Środa, 28 lutego 2024 (14:42)Prezydent Andrzej Duda w Pałacu Prezydenckim wręczył odznaczenia państwowe autorom raportu o stratach wojennych. Wśród wyróżnionych znalazła się Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis.
Prezydent podkreślił, że „Niemcy zaatakowali Polskę niesprowokowani przez nikogo. Z czystej pazerności na to, by zagarnąć ziemie, by się bogacić, by zwiększać swój potencjał, realizując swoją imperialną politykę Drang nach Osten. A ja powiem tak: to kosztuje”.
Prezydent przypomniał, że „Niemcy w Polsce niszczyli i grabili”, a polscy rolnicy i robotnicy przymusowi w III Rzeszy wykonywali podczas wojny „niewolniczą pracę w niemieckich wsiach, u bauerów. Harowali ciężko, by budować dobrobyt III Rzeszy” – podkreślił.
„Nie należy się im za to żadne zadośćuczynienie? Nie wolno o tym pamiętać, bo dziś Niemcy są potężnym krajem i mają dziś największą gospodarkę w Europie? To jest uczciwość i sprawiedliwość współczesnej Europy? Bo ktoś twierdzi, że Polska powiedziała, że nie chce niczego od NRD?” – wskazał.
Andrzej Duda podziękował twórcom raportu za odwagę.
– Dziękuję także – co tu wiele mówić – za odwagę. Ja coś wiem na ten temat. Kiedy przed wielu laty miałem zaszczyt służyć Rzeczypospolitej w Ministerstwie Sprawiedliwości, zajmowałem się m.in. sprawami ochrony polskiej własności przed roszczeniami niemieckimi. Wiem, co to znaczy znaleźć wśród polskich naukowców […] kogoś, kto odważy się podnosić jakiekolwiek roszczenia czy sprzeciwy wobec Niemiec, wobec niemieckiej machiny finansowo-naukowo-polityczno-propagandowej. Nie jest to łatwe – zaznaczył Andrzej Duda.
W uroczystości udział wzięli m.in. zastępca szefa KPRP Piotr Ćwik oraz sekretarz stanu w KPRP Andrzej Dera. Obecny był również Arkadiusz Mularczyk.
Więcej warto zobaczyć w galerii zdjęć TUTAJ.
Szerzej na temat wydarzenia TUTAJ.
W wyniku działań wojennych i okupacji niemieckiej straty w dobrach kultury i dziełach sztuki wyniosły około 19 mld 310 mln zł – w raporcie podkreślono, że są to także „nieodwracalne zniszczenia w muzeach, muzyce, plastyce, literaturze, filmie, przedmiotach kultu religijnego”.
Według raportu, podczas II wojny światowej do niewolniczej pracy wywieziono ponad 2 mln 100 tys. polskich obywateli, a ponad 200 tys. przedsiębiorstw i gospodarstw rolnych w granicach wojennych Rzeszy i na terenie okupowanej Polski korzystało z pracy polskich robotników przymusowych w latach 1939-45.
– Nad raportem pracowało bardzo wielu pracowników Fundacji „Lux Veritatis”, Instytutu „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II. To jest również opracowanie, które było przygotowywane przez Akademię Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, a także Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. To była ogromna praca wielu osób, studentów, która przyniosła efekt w postaci udokumentowania, zidentyfikowania 9293 miejsc, w których Niemcy mordowali Polaków – mówiła w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis.
– My już wiele lat wcześniej przygotowaliśmy, opracowaliśmy wiele różnych dokumentów, które upamiętniają martyrologię Polski, Polaków podczas II wojny światowej. W Toruniu mamy przepiękny Park Pamięci Narodowej, gdzie upamiętnieni są Polacy, którzy pomagali Żydom podczas niemieckiej okupacji: swoim sąsiadom, znajomym bądź nieznajomym; pomagali w czasie, gdy za taką pomoc groziła kara śmierci osobie, która pomagała i wszystkim bliskim tej osoby. Będzie tam ok. 40 tys. nazwisk i imion Polaków, którzy pomagali. W tym Parku jest również miejsce, gdzie właśnie już kilka lat temu na kamiennych tablicach wyryto te miejscowości, które później zostały pokazane w raporcie o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie wojny – wskazała gość „Aktualności dnia”.
– Musimy o nas samych zadbać. Jeśli sami nie zadbamy o nasz naród, o naszą historię, to nikt tego za nas nie zrobi. Tak jak dziś powiedział pan prezydent, niemiecka racja stanu jest zupełnie odmienna od polskiej. Niemcy nie chcą pamiętać o tym, co zrobili podczas II wojny światowej Polakom i innym narodom. My o tym musimy pamiętać. Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im św. Jana Pawła II jest muzeum, w którym budowana jest wystawa stała, mówiąca o historii Polski – od chrztu do czasów współczesnych – o historii trudnej i lepszej, dobrej. To miała być – i mam nadzieję, że będzie, że my skończymy tę wystawę stałą – historia o Polsce chrześcijańskiej, o naszych tradycjach i korzeniach. To jest nasze dziedzictwo, naszych rodziców, naszych dziadków, dziedzictwo, które musimy przekazać kolejnym pokoleniom – podkreśliła.
Szczegóły TUTAJ.
APW, radiomaryja.pl, PAP