Pełne embargo na produkty z Ukrainy
Poniedziałek, 19 lutego 2024 (13:23)Posłowie PiS domagają się, by jeszcze dziś rząd przyjął rozporządzenie wprowadzające pełne embargo na produkty rolno-spożywcze sprowadzane z Ukrainy, bo – jak uzasadniali – leży to „w głębokim interesie polskich rolników”.
„Żądamy od rządu Donalda Tuska, by jeszcze dziś zostało wprowadzone rozporządzenie ministra rozwoju i technologii, które będzie stanowiło embargo na towary rolne sprowadzane z Ukrainy. To leży w głębokim interesie polskich rolników, a więc w głębokim interesie państwa polskiego” – powiedział podczas konferencji prasowej w warszawskiej siedzibie partii szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Dodał, że należy wprowadzić pełne embargo na wszystkie towary rolno-spożywcze sprowadzane z Ukrainy.
Przypomniał, że w kwietniu ub.r. rząd PiS przyjął rozporządzenie w sprawie zakazu przywozu z Ukrainy określonych produktów rolnych, m.in. zboża, cukru, owoców i warzyw. Na początku maja ub.r. Komisja Europejska, po osiągnięciu porozumienia z Bułgarią, Węgrami, Polską, Rumunią i Słowacją, wprowadziła zakaz importu z Ukrainy pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika do tych krajów. Embargo zniesiono 15 września na podstawie postanowienia KE. Po decyzji KE Polska jednostronnie przedłużyła zakaz wwozu ukraińskiego zboża.
W ubiegłym tygodniu minister rolnictwa Czesław Siekierski poinformował, że negocjowane jest dwustronne porozumienie Polska–Ukraina ws. towarów rolnych. Wyraził nadzieję, iż do końca marca uda się określić kontyngenty poszczególnych towarów, które mogłyby trafić z Ukrainy do Polski.
Mariusz Błaszczak wyraził opinię, że nie tylko import produktów rolnych z Ukrainy, ale też pakt klimatyczny i Zielony Ład oznaczają zniszczenie polskiego rolnictwa.
Polityk Suwerennej Polski Janusz Kowalski stwierdził, że za liberalną politykę unijną w kwestii rolnictwa odpowiada „kolega Donalda Tuska”, unijny komisarz ds. handlu Valdis Dombrovskis. Według Kowalskiego tylko pełne embargo na ukraińskie produkty żywnościowe jest skutecznym instrumentem obrony interesów polskich rolników.
Robert Telus, były minister rolnictwa w rządzie PiS, stwierdził, że na Ukrainie żądzą oligarchowie, w których rękach jest większość gospodarstw rolnych. Dodał, że ich firmy są zarejestrowane poza Ukrainą. „Dlatego nie jest to przeciwko Ukrainie, to jest w interesie polskiego rolnika. […] Unia Europejska rozmywa temat o jakieś licencje. My wiemy, że to jest nieskuteczne” – powiedział Robert Telus.
Posłowie PiS zostali zapytani dziś na konferencji prasowej, czy uwagi ws. Europejskiego Zielonego Ładu nie powinny być kierowane do unijnego komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego.
Mariusz Błaszczak odpowiedział, że Zielony Ład to problem ideologiczny UE, „stworzony przez Fransa Timmermansa, a teraz niestety kontynuowany przez Ursulę von der Leyen i komisarza Dombrovskisa”. „To są przyjaciele Donalda Tuska z jednej grupy politycznej: Europejskiej Partii Ludowej. Jeśli Donald Tusk jest taki wpływowy, to dlaczego nie chce tej sprawy przesądzić? Być może nie jest wpływowy albo nie czuje interesów polskich, a interesy polskie są takie, by odejść od paktu klimatycznego” – powiedział Błaszczak.
EKO, PAP