Dziś w „Naszym Dzienniku”
Potrzebna silna presja
Poniedziałek, 19 lutego 2024 (02:03)Rozmowa z prof. Grzegorzem Kucharczykiem, historykiem, specjalizującym się w historii myśli politycznej XIX i XX wieku oraz historii Niemiec, Instytut Historii PAN
Jak Pan ocenia zmiany w programie historii, które zaproponowało Ministerstwo Edukacji Narodowej? Czy wykreślenie poszczególnych faktów historycznych, eliminacja z listy lektur np. „Pieśni” Jana Kochanowskiego czy fragmentów Biblii nie spowoduje, że młode pokolenie straci kontakt z polskim dziedzictwem chrześcijańskim?
– Uważam, że propozycje Barbary Nowackiej są, oględnie mówiąc, bardzo ryzykowne. Mamy tu do czynienia z próbą zerwania polskiego kodu kulturowego. Przecież bez znajomości kultury nie można zrozumieć historii państwa, Narodu. Wszystko się ze sobą łączy. Trzeba też zauważyć, że te wykreślenia z zakresu historii dotykają rzeczy zupełnie fundamentalnych, chociażby np. genezy Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 oraz jego znaczenia dla odrodzenia się państwa polskiego i obrony jego niepodległości w 1920 r. Nie dość, że było to jedyne zwycięskie powstanie Polaków, to od niedawna rocznica upamiętniająca jego zwycięstwo jest świętem państwowym.
Wydaje się, że mamy do czynienia z próbą amputacji pamięci o tych Polakach, którzy tworzyli historię naszego kraju, naszej państwowości.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym