• Wtorek, 28 kwietnia 2026

    imieniny: Pawła, Walerii, Piotra

Pomoc Jemenowi

Piątek, 16 lutego 2024 (10:37)

Trwająca od 10 lat wojna w Jemenie przyniosła już ponad 230 tys. ofiar. Liczba ta mogłaby być dużo mniejsza, gdyby nie brak opieki medycznej.

Obecnie funkcjonuje jedynie 50% działających wcześniej ośrodków zdrowia, a zdrowie kobiet i dzieci jest zagrożone. Obecną sytuację pogarsza konflikt w Strefie Gazy. Jedyną nadzieję widać w organizacjach humanitarnych. W 2024 r. Caritas Polska kontynuuje wsparcie dla 5 placówek medycznych w prowincji Aden.

Już od 10 lat Jemen dotknięty jest jednym z największych kryzysów humanitarnych na świecie. Przez wojnę w Strefie Gazy, sytuacja ponownie robi się napięta. Radosław Sterna, szef misji Caritas Polska w Jemenie, która zatrudnia 14 lokalnych pracowników na miejscu i realizuje szeroką pomoc w sektorze zdrowia, mówi, że na północy znów jest niebezpiecznie. Niektóre organizacje wstrzymały operacje pomocowe. To rodzi ogromny problem, bo takiego wsparcia potrzebują 22 mln Jemeńczyków, czyli 2/3 populacji, a 11 mln żyje dzięki pomocy humanitarnej.

Jemen to biedny kraj o gospodarce wrażliwej na zmiany
na świecie. – Większość żywności jest importowana,
a przez 2 lata wojny w Ukrainie ceny wzrosły o 40%. Dodatkowo aktualny konflikt w Strefie Gazy spowodował kryzys na Morzu Czerwonym, który podnosi koszt transportu, co przekłada się na dalsze podwyżki. W kraju panuje przytłaczające bezrobocie, a pensje są niskie. Służba zdrowia wymaga nieustającego dofinansowywania
z zewnątrz – przez organizacje międzynarodowe i rządy innych krajów – tłumaczy sytuację Radosław Sterna.

Często, kiedy trwa wojna, to właśnie kobiety są doświadczane najbardziej. Biorą na siebie ciężar utrzymania rodzin, walki z głodem i ubóstwem, a także przymusowej wędrówki. Cierpią z powodu ostrego niedożywienia, a także są ofiarami malarii i dengi,
w innych częściach świata już wytępionych. Cierpią
z powodu ograniczonego dostępu do usług medycznych.

Zniszczony przez wojnę jemeński system opieki zdrowotnej jest jednym z najgorzej funkcjonujących na Bliskim Wschodzie. Co dwie godziny, podczas ciąży i porodu, umiera kobieta. 5,5 mln z nich wciąż potrzebuje ratującej życie opieki okołoporodowej. Można by temu zapobiec dzięki dostępowi do usług medycznych. – W naszym szpitalu oferujemy podstawową opiekę zdrowotną dla kobiet od pierwszego do trzeciego trymestru ciąży. Robimy szereg badań, w tym USG. Gdyby wsparcie Caritas Polska zostało wstrzymane, pacjenci straciliby dostęp do usług medycznych. Nas, jako szpitala, nie stać na leki i badania
– mówi Wedad Muhammad Abd Al-Malik, położna
z ośrodka Al Qalowah wspieranego przez Caritas Polska.
– Ubóstwo sprawia, że ludzie muszą mieć bezpłatny dostęp do leków i badań. Liczą na to, że opieką będą objęte przynajmniej kobiety i dzieci– dodaje dr Rifaat Salem Ahemd Omar, dyrektorka placówki. – Przychodzę tutaj leczyć siebie i synów. Nie byłoby mnie stać na leki
i badania. Ledwo zaspokajamy podstawowe potrzeby naszej rodziny – opowiada Wafaa Ali Nouman – pacjentka szpitala.

– W 2024 r. kontynuujemy wspieranie 5 placówek
w prowincji Aden, głównie w zakresie opieki matka 
– dziecko. Szacujemy, że w ramach programu na 2023/2024, do marca 2024 r. te ośrodki obsłużą 63 tys. pacjentów – ocenia szef misji Caritas Polska w Jemenie.
– Nasza pomoc obejmuje m.in. zakup lekarstw, dofinansowanie pensji lekarzy, zakup szczepionek
i wsparcie bieżących wydatków, np. zakupu paliwa do generatorów. W całym kraju są przerwy w dostawach prądu. Jeżeli placówka nie ma swojego źródła prądu,
nie jest w stanie pracować. Zainstalowaliśmy też panele fotowoltaiczne na dachach tych ośrodków, aby mogły korzystać z energii elektrycznej przynajmniej za dnia
– zwraca uwagę Radosław Sterna.

Samodzielna misja Caritas Polska mieści się na południu kraju, w Adenie. – Nasi beneficjenci to zwykli mieszkańcy prowincji i miasta. Aden, jako tymczasowa stolica, jest bezpieczną przystanią dla wielu migrantów z sąsiednich prowincji (IDPs) – wyjaśnia Radosław Sterna.

Działania wojenne zmusiły ponad 4,5 mln Jemeńczyków
do opuszczenia domów. Jedną z takich osób jest Omaima Ali, która koordynuje na miejscu projekty Caritas Polska. Pochodzi z prowincji Lahidż na południu kraju. – Jednego dnia mieliśmy dom i rodzinę. Drugiego nie mieliśmy już nic. […] Przeprowadziłam się do Adenu razem z matką […] w 2015 r., po zniszczeniu naszego domu. Początkowo przeniosłyśmy się do wioski w Lahish. Spędziłyśmy tam
14 dni bez prądu i zasięgu telefonicznego wspomina.

Tymczasem uwaga świata oddala się od Jemenu.
– Są inne kryzysy, choćby w Ukrainie, Sudanie czy Gazie
– natomiast konflikt  jemeński trwa tak długo, że przestał być postrzegany jako wymagający naglącej pomocy.
Widać spadek finansowania. Ludzie cierpią już teraz.
W 2024 r. może dojść do pogorszenia sytuacji humanitarnej w Jemenie – stwierdza Radosław Sterna.

Zdrowie jemeńskich kobiet i dzieci jest zagrożone. Musimy działać już teraz, aby zapewnić im niezbędne wsparcie, ratować życie i dać szansę na lepszą przyszłość. Nie pozwólmy, aby ten kraj został zapomniany. Za wszelkie wpłaty na pomoc medyczną w Jemenie serdecznie dziękuję – podkreśla ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska,
i apeluje o dalszą pomoc.

Caritas Polska wspólnie z organizacjami partnerskimi pomaga Jemeńczykom już od 2019 r. Samodzielna misja Caritas Polska w Jemenie została założona w 2022 r.
Do tej pory na pomoc najbardziej potrzebującym Jemeńczykom przeznaczono bezpośrednio ok. 7,5 mln zł,
a liczba beneficjentów od 2022 do 2024 r. wyniesie
ok. 164 tys.

 Jak pomóc w Jemenie?

  • dokonując wpłaty jednorazowej lub decydując się na comiesięczne wsparcie poprzez stronę caritas.pl/jemen
  • wysyłając wpłatę tradycyjnym przelewem na konto:
    77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem JEMEN
  • wysyłając przelew BLIK na telefon o treści JEMEN przesłany pod numer +48 668 070 000.
  • wysyłając SMS o treści JEMEN pod numer 72052 (koszt 2,46 zł)
Biuro Prasowe Caritas Polska