Prezes PiS o kwestii reparacji
Wtorek, 13 lutego 2024 (16:14)Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej, odnosząc się do słów Donalda Tuska, że „w sensie formalnym, prawnym, międzynarodowym kwestia reparacji została zamknięta wiele lat temu”, powiedział, że to wypowiedź, która „godzi w elementarne interesy Polski”. Jak podkreślił, chodzi zarówno o same odszkodowania, jak i „nasz status
i to nie tylko status polityczny, ale można powiedzieć kulturowy”.
Premier Donald Tusk w poniedziałek w Berlinie podczas wspólnej konferencji z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, pytany o kwestię reparacji, powiedział,
że słowo „reparacje” nie pojawiło się w nocie wystosowanej do rządu Niemiec przez poprzedni polski rząd i że jest mowa tam o „jakimś rodzaju rekompensaty”. „Ja bardzo chciałbym patrzeć w przyszłość” – zaznaczył Tusk.
„Kwestia moralnego, finansowego, materialnego zadośćuczynienia nigdy nie została zrealizowana – nie
z winy kanclerza Scholza i nie z mojej winy. To jest zawsze dobry temat do dobrej rozmowy, ale inaczej niż moi poprzednicy będę szukał wspólnie z kanclerzem Scholzem takich form współpracy, które z przeszłości nie uczynią jakiegoś fatum, które by ciążyło nad naszymi relacjami”
– powiedział Tusk.
Prezes PiS zauważył, że jeszcze do niedawna Niemcy płaciły Francji reparacje za szkody z I wojny światowej, „płacili Izraelowi” i podejmują rozmowy o płatności niektórym krajom afrykańskim, swoim byłym koloniom. Dodał, że wobec Polaków Niemcy prezentują postawę „której nie można określić inaczej, niż po prostu rasistowską – i to skrajnie rasistowską”.
„Niemcy, niestety, w relacji z Polakami się nie zmieniły,
a Donald Tusk się w to wpisuje. To skrajnie szkodliwe, haniebne i jednocześnie to jest jeszcze do tego także przestępstwo z punktu widzenia polskiego Kodeksu karnego” – zaznaczył Kaczyński. Powołał się przy tym
na art. 127 KK, dodając, że chodzi o „zmienianie
przemocą ustroju państwa”.
Poseł PiS i były wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk stwierdził, że „te sformułowania, których użył premier Donald Tusk podczas wizyty w Berlinie, spotykając się
z kanclerzem Scholzem, muszą szokować”. „To pierwsza wizyta premiera w Berlinie i od razu podważa on i osłabia status naszego kraju. Przed przystąpieniem formalnym do jakichkolwiek rozmów, już mówi, że sprawa ma charakter zamknięty od strony prawnej i od strony międzynarodowej, co jest oczywistą nieprawdą” – stwierdził.
„14 września 2022 roku Platforma Obywatelska, ale też cały Sejm głosował za uchwałą, w której polski Sejm wzywa Niemcy do przyjęcia odpowiedzialności ekonomicznej, finansowej, politycznej i prawnej za skutki II wojny światowej” – dodał poseł. „Uchwała została podjęta w wyniku publikacji raportu o stratach wojennych, a następnie ta uchwała dała podstawę do wysłania noty dyplomatycznej do rządu Niemiec. W tej nocie dyplomatycznej państwo polskie domagało się od państwa niemieckiego wypłaty 6 bln 220 mld zł tytułem odszkodowań za straty materialne i demograficzne, jakie Polska poniosła w wyniku wojny” – podkreślił Mularczyk.
Jak ocenił, kwestie zawarte w nocie dyplomatycznej
i raporcie powinny być przedmiotem polsko-niemieckich negocjacji, które powinny zakończyć się traktatem regulującym zasady wypłaty Polsce odszkodowań.
„Polska nigdy nie zrzekła się tych świadczeń z tytułu wojny i co więcej rząd polski domaga się uregulowania tych spraw w formie umowy traktatu międzynarodowego.
Także stan prawny jest jasny, stan polityczny jest jasny. Takie działania Donalda Tuska, który mimo obietnic przed wyborami, mimo głosowania Platformy Obywatelskiej
w Parlamencie oszukuje polskie społeczeństwo
i wprowadza polskie społeczeństwo w błąd. To jest absolutna zdrada interesów naszego kraju i osłabianie pozycji naszego kraju” – oświadczył Mularczyk.