• Niedziela, 3 maja 2026

    imieniny: Marii, Antoniny, Świętosławy

Rolnicy: Chcemy produkować, nie plajtować

Niedziela, 11 lutego 2024 (16:12)

Ponad 250 ciągników rolniczych parkuje w okolicach hali sportowej w Morągu, w której ma się odbyć otwarte spotkanie Donalda Tuska z ludźmi. Delegacja rolników weszła na salę i zamierza rozmawiać z premierem.

Rolnicy przyjechali ciągnikami, do wielu z nich poprzyczepiane są transparenty z hasłami, np. „Chcemy produkować, nie plajtować”, „Walczymy o polską zdrową żywność”. Najbliżej hali parkuje ciągnik rolnika ze wsi Szymanowo pod Małdytami, który z urządzenia do zagrabiania łąki skonstruował klatkę, a w niej przyczepił manekina na wzór wisielca. „Europejska polityka doprowadzi do tego rolnika” – głosi napis na konstrukcji.

Chłopi blokują ciągnikami jedną z dróg dojazdowych
do hali, niektórzy twierdzili, że „nie wpuszczą Tuska,
póki z nami nie porozmawia”, ale organizator protestu zaapelował do wszystkich o spokój i ostatecznie, gdy nadjechała kolumna aut, prawdopodobnie z premierem, bez problemów przejechała na miejsce. Chłopi odgrażają się też, że „nie wpuszczą autokarów z klakierami”.

Przed szpalerem ciągników policja ustawiła radiowozy, tak że traktory są teraz zablokowane, i pilnuje zgromadzenia rolników.

Osoby ubrane w koszulki „organizator protestu” nawołują rolników do zachowania spokoju. Informują, że delegacja rolników jest w hali, gdzie odbędzie się spotkanie, i będzie rozmawiać z ministrem Kołodziejczakiem i premierem Tuskiem.

Rolnicy, którzy protestują w Morągu, przyjechali z Mazur, Żuław, woj. pomorskiego i kujawsko-pomorskiego.

APW, PAP