Rosyjska prasa oskarża Polskę
Wtorek, 9 kwietnia 2013 (10:23)Rosyjska prasa oskarża Polskę o opóźnianie śledztwa w sprawie katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem i wykorzystywanie tego do atakowania Rosji.
Prokuratura Generalna RP zarzuty rosyjskiej prasy uważa za bezpodstawne.
Prokremlowski dziennik „Komsomolskaja Prawda” podkreślił, że oskarżenia pod adresem Rosji w związku z katastrofą smoleńską formułują „nie tylko ci, którzy pragną na skandalu zbić kapitał polityczny z myślą o przyszłych zdobyczach, ale także obecni przywódcy i urzędnicy państwa”.
„Komsomolskaja Prawda” zauważa, że nawet własne błędy i niedopatrzenia strona polska usiłuje przerzucić na stronę rosyjską. Jako przykład wymienia „pomylenie ciał ofiar katastrofy podczas ich rozpoznawania”.
Rosyjski dziennik konstatuje też, że „wrak samolotu do tej pory wywołuje niezdrowe podniecenie wśród polskich politykierów”.
„Co roku przed 10 kwietnia Rosja staje się obiektem kolejnego ataku ze strony Polski. Przeprowadzono niezależne badanie katastrofy, odpowiedziano na wszystkie pytania i stwierdzono winę załogi” – pisze „Komsomolskaja Prawda”.
„Jednak z godną pozazdroszczenia systematycznością w Warszawie próbuje się rozdmuchać z tragedii nowy konflikt, wstrząsając powietrze albo »demaskatorskimi sensacjami«, które po weryfikacji okazują się kolejną figą, albo inicjatywami wychodzącymi za ramy rozsądku” – dodaje.
Zdaniem gazety „polskie władze na wszelkie sposoby opóźniają finał tej historii, wyszukując coraz to nowsze preteksty do tego, by nie dopuścić do zamknięcia sprawy”. „Dopóki się ciągnie, dopóty są powody do oskarżania Rosji o wszelkie grzechy, nawet te wyssane z palca” – wskazuje.
„Komsomolskaja Prawda” odnotowuje, że „w samej Polsce w związku z tą tragedią dzieją się dziwne rzeczy”.
Rzecznik Prokuratury Generalnej prok. Mateusz Martyniuk na zarzuty „Komsomolskiej Prawdy” odpowiedział, że są bezpodstawne. Podkreślił, że polska prokuratura wojskowa na bieżąco realizuje wnioski strony rosyjskiej o pomoc prawną i przekazuje jej materiały własnego postępowania w sprawie katastrofy. – Tempo polskiego postępowania jest uzależnione od wielu czynników, z których najważniejsze są: oczekiwanie na kompleksową opinię polskich biegłych oraz na realizację pomocy prawnej ze strony Rosji – dodał.
Martyniuk zwrócił też uwagę, że podczas niedawnej wizyty w Rosji prokurator generalny Andrzej Seremet wysłuchał informacji o stanie postępowania rosyjskiego.
Warto przypomnieć, że na kilka dni przed trzecią rocznicą katastrofy smoleńskiej rosyjski dziennik „Izwiestia” opublikował kłamliwy artykuł pt. „Polska prosi o 100 tys. m kw. na miejsce pamięci Kaczyńskiego” na temat budowy pomnika ofiar na terenie Siewiernego.
MM, PAP