• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Nieefektywne inwestycje PKP

Wtorek, 9 kwietnia 2013 (08:59)

Brak dostatecznej liczby sprawnie prowadzonych inwestycji -  to główna przyczyna złego stanu infrastruktury kolejowej w Polsce. Według raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK) taka sytuacja jest wynikiem wieloletnich zaniedbań. 

 

NIK dostrzega, że w ostatnim czasie wzrosła liczba przedsięwzięć zmierzających do zmodernizowania infrastruktury kolejowej. Niestety ponad połowa skontrolowanych inwestycji prowadzonych przez PKP PLK ma opóźnienia. Sięgają one nawet 29 miesięcy w stosunku do pierwotnie ustalonych terminów.

Unijne środki pomocowe, zwłaszcza w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007-2013 (POIiŚ), dawały szansę na powstrzymanie degradacji infrastruktury kolejowej. Nie udało się jednak tej szansy do końca wykorzystać, głównie z powodu opóźnień.

Najczęstsze przyczyny opóźnień to błędy w dokumentacji przedprojektowej, projektowej i powykonawczej, konieczność wykonywania robót dodatkowych, których nie przewidziano na etapie zlecania prac oraz niewłaściwa koordynacja prac przez komórki PLK.

Z kontroli NIK wynika, że problemy pojawiły się już na etapie przygotowania strategicznych dokumentów dotyczących budowy infrastruktury kolejowej. Rada Ministrów przyjęła Master Plan dla transportu kolejowego w Polsce do 2030 r. po roku od decyzji Komisji Europejskiej w sprawie POIiŚ, a dopiero po czterech latach Wieloletni program inwestycji kolejowych do roku 2013 z perspektywą do roku 2015 (WPIK).

Zgodnie z wieloletnim programem łączna kwota na inwestycje kolejowe ma wynieść 19,2 mld zł, w tym 13,7 mld zł w ramach POIiŚ i 1,5 mld zł z Regionalnych Programów Operacyjnych. Zdaniem NIK zarządca infrastruktury kolejowej, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe SA (PLK), nie jest jednak wystarczająco przygotowany organizacyjnie i kadrowo do terminowej realizacji inwestycji. PLK miały trudności z pozyskaniem środków w ramach POIiŚ. Trudności wynikały głównie z braku zabezpieczenia w odpowiednich kwotach i terminach wkładu krajowego (chodzi o pieniądze z budżetu państwa, Funduszu Kolejowego oraz środki własne PLK). Izba wskazuje w tym miejscu na niewystarczający nadzór właścicielski ministra właściwego do spraw transportu nad funkcjonowaniem PLK - czytamy w raporcie NIK.

Izba podkreśla, że w przypadku braku pełnego zabezpieczenia wkładu krajowego istnieje ryzyko niezrealizowania projektów określonych w WPIK. W konsekwencji Polska może utracić część środków pomocowych UE, a rozpoczęte inwestycje będzie musiała dokończyć, finansując je z własnych pieniędzy.

Niezależnie od braku wystarczających środków na dofinansowanie inwestycji w ramach POIiŚ PLK nie są dobrze przygotowane do sprawnego wykorzystywania funduszy unijnych. Po upływie połowy okresu realizacji WPIK nie podpisano umów o dofinansowanie 18 z 32 zaplanowanych zadań o łącznej wartości prawie 6 mld złotych. Wynikało to z m.in. z dokonywanych zmian w projektach, nierzetelnego przygotowania dokumentów niezbędnych do uzyskania pozwoleń administracyjnych, czy też opóźnień w przeprowadzaniu przetargów. W rezultacie średni czas od złożenia dokumentów do podpisania umowy o dofinansowanie wynosił 383 dni. PLK nie miały też przygotowanych projektów zapasowych w razie wystąpienia trudności przy realizacji bieżących zadań.

MM