• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Z Torunia na Filipiny

Poniedziałek, 5 lutego 2024 (10:02)

Ponad 57 tys. zł trafi na Filipiny, by umożliwić naukę zawodu i zakup maszyn do szycia dla kobiet zamieszkujących ubogie obszary Manili. Środki zebrała diecezja toruńska,
a z inicjatywą kampanii pod hasłem „Nadzieja szyta
na miarę” wyszło papieskie stowarzyszenie
Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Wielkość pomieszczeń nie przekracza kilku metrów kwadratowych. Za ściany służą drewniane płyty, kartony
i blacha. Nie ma dostępu do kuchni czy toalety. To jednak dom, choć nie najpiękniejszy, ale jedyny, na jaki stać rodziny i kobiety, często samotne mamy, do których próbują docierać pracujące na Filipinach Siostry Maryi Niepokalanej. Regularnie pojawiają się w ubogich dzielnicach. Towarzyszą potrzebującym w ich codziennych trudnościach. Poszukują rozwiązań dla ich dramatycznej sytuacji.

Siostra Klaudia Olejniczak, która jeszcze do niedawna pracowała w Manili, przywołuje historię jednej z kobiet.
Jej dzieci przychodziły do sióstr na obiady. Ona, matka siedmiorga, mieszkała na wysypisku. Najmłodsi nie mieli możliwości uczyć się w szkole. Ich ojca wykorzystywały przestępcze mafie, a handel narkotykami doprowadził
go do śmierci. Kobiecie pomógł kurs zawodowy, jaki zaproponowały siostry. Podjęła pracę, a jej dzieci mogą przez to nadrabiać zaległości w kształceniu.

Misjonarki zrozumiały, że praca jest najlepszym sposobem na wyciągnięcie ludzi z katastrofalnej biedy. W ubiegłym roku przygotowały warsztaty dla ok. 30 kobiet. – Po ich ukończeniu nasze podopieczne otrzymywały maszynę do szycia oraz materiał na rozpoczęcie własnej działalności.
To ma sens i im pomaga – zauważa s. Klaudia.

Inicjatywy podejmowane na Filipinach postanowiło wesprzeć Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Stowarzyszenie zaprosiło do współpracy diecezję toruńską. Podjęta została specjalna zbiórka, by umożliwić siostrom z Manili przeprowadzenie kolejnych szkoleń.

– Każda z kobiet dostanie maszynę do szycia, której wartość to około 150 dolarów. Za 100 dolarów będą miały kupiony materiał, by miały od czego zacząć – wyjaśnił
ks. prof. Waldemar Cisło z PKwP. Wykładowca UKSW przyjechał do Torunia na podsumowanie zbiórki, w którym udział wziął ordynariusz diecezji ks. bp Wiesław Śmigiel.

– Bardzo się cieszę, że w diecezji toruńskiej udało
się przeprowadzić taką akcję, która pomogła bardzo konkretnym ludziom. W ten sposób wyrażamy swoją misyjność. Podkreślamy, że chcemy nie tylko wspierać misje, ale też zmieniać mentalność. Chcemy mieć mentalność misyjną – akcentował ks. bp Wiesław Śmigiel.

W parafiach udało się zebrać ponad 57 tys. zł.

– Zawsze, kiedy kobieta ma możliwość podjęcia pracy, zyskują na tym jej dzieci. Ta zasada sprawdza się na Filipinach, bo za każdą matką, która otrzyma maszynę
do szycia i materiał, kryje się dziecko, które będzie mogło uczyć się w szkole. Na przykładzie Syrii i Libanu dostrzegamy, że jeśli w domu brakuje pieniędzy
na żywność i leki, to już na pewno brakuje ich
na edukację – zwrócił uwagę ks. prof. Waldemar Cisło.

Ksiądz bp Wiesław Śmigiel przypomniał, że Ojciec Święty Franciszek ogłosił przyszły rok jubileuszowym. Ordynariusz toruński dostrzegł związek między tym, co niebawem będzie działo się w Kościele, a akcją wsparcia kobiet
na Filipinach, której towarzyszyło hasło „Nadzieja
szyta na miarę”.

– Motto tego jubileuszu to „Pielgrzymi nadziei”, a więc nadzieja. Ta akcja to piękne przygotowanie. Papież poprosił nas, żebyśmy przygotowywali się modlitewnie do roku jubileuszowego, ale modlitwa bez uczynków nie przynosi rezultatu. Modlitwa jest po to, by owocowała w życiu konkretnymi uczynkami – zauważył ksiądz biskup.

Kampania „Nadzieja szyta na miarę” to kolejna inicjatywa PKwP realizowana we współpracy z diecezjami. Co roku misyjne projekty wspiera diecezja kaliska. Jej wierni przekazali środki na zakup maszyn do szycia dla młodych mam z RŚA oraz dla dzieci uczących się w Kamerunie, zwłaszcza dla Pigmejów.

Biuro Prasowe PKwP Polska