• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Ruski miesiąc w gazie

Wtorek, 9 kwietnia 2013 (02:08)

Specjalne posiedzenia obu komisji zaplanowano na przyszły tydzień. Wyjaśnień w sprawie działań inicjowanych przez Rosjan, rzekomo bez wiedzy strony polskiej, chce sejmowa opozycja.

Za zamieszanie w sprawie podpisania memorandum dotyczącego budowy przez Polskę drugiej nitki gazociągu jamalskiego minister gospodarki Janusz Piechociński obarcza spółki, które „bez mandatu politycznego” podjęły się rozmów ze stroną rosyjską.

Donald Tusk i wicepremier Janusz Piechociński mieli szansę uzgodnić wczoraj, podczas zaplanowanego jeszcze w piątek spotkania koalicyjnego, wspólną wersję co do tego, kto i co wiedział na temat przedsięwzięcia Rosjan. Premier od czasu ogłoszenia w piątek, że nic nie wie, do tej pory milczał, wystawiając na ostrzał mediów ministra gospodarki. Piechociński, jak się okazuje, coś na pewno wiedział, ale podobno nie to, że będzie podpisywane memorandum, tylko „coś innego”.

Wicepremier, który w piątek spotkał się w Sankt Petersburgu z prezesem Gazpromu Aleksiejem Millerem, tłumaczył wczoraj, że prezes EuRoPol Gazu sygnalizował, iż toczone są rozmowy, ale słowo „memorandum” miało nie paść. – Zasygnalizował mi, że takie rozmowy na szczeblu przedsiębiorstw są robione i że jest upoważniony przez radę nadzorczą do podpisania dokumentu. Nie użył słowa „memorandum” i stąd to koszmarne zamieszanie – tłumaczył się Piechociński. Odpowiedzialność za „koszmarne zamieszanie” wicepremier zrzucał na firmy biorące udział w przedsięwzięciu. – Ewidentnie widzę błędy po stronie spółek, które bez mandatu politycznego, szczególnie ministra nadzorującego ich funkcjonowanie, podjęły się takich działań – dodał Piechociński. W jego ocenie, to szefowie spółek nadzorujących działalność eksploatującego polską nitkę gazociągu EuRoPol Gazu powinni przedstawić premierowi raport na temat okoliczności podpisania umowy. Piechociński ogłosił, że chce ujawnienia instrukcji rządowych, jakie otrzymał przed spotkaniem z prezesem Gazpromu.

Z notatki – ujawnionej przez Radio Zet – którą na życzenie prezes PGNiG Grażyny Piotrowskiej-Oliwy miał napisać szef EuRoPol Gazu Mirosław Dobrut, który memorandum sygnował, wynika, iż Piechociński jako minister gospodarki był o zamiarze podpisania memorandum informowany. „Uprzejmie informuję Panią Prezes, że w dniu 3 kwietnia br., środa, w godzinach porannych zostałem przyjęty na rozmowę w Ministerstwie Gospodarki przez pana wicepremiera Janusza Piechocińskiego (…). Poinformowałem Pana Premiera o propozycji Gazpromu odnośnie tzw. Projektu Jamał-Europa 2 oraz o zamiarze podpisania w Sankt Petersburgu Memorandum o wzajemnym zrozumieniu dotyczącego oceny, na etapie przedinwestycyjnym, możliwości realizacji gazociągu z Białorusi, przez Polskę, w kierunku Słowacji” – czytamy.

W notatce zaznaczono, że do podpisania memorandum doszło 4 kwietnia, czyli dzień przed szczytem państw bałtyckich, kiedy Piechociński spotkał się z prezesem Gazpromu. Na przyszły tydzień Wojciech Jasiński (PiS) zwołał posiedzenie sejmowej Komisji Gospodarki. W trybie niejawnym posłowie chcieliby zapoznać się z instrukcjami wicepremiera. W sprawie podpisania memorandum 18 kwietnia zbierze się sejmowa Komisja do spraw Służb Specjalnych, która chce wysłuchać wyjaśnień ministrów: skarbu, spraw zagranicznych, gospodarki, oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Artur Kowalski