• Czwartek, 30 kwietnia 2026

    imieniny: Mariana, Chwalisławy

Upamiętniono 35. rocznicę tragicznej śmierci ks. Stanisława Suchowolca

Niedziela, 28 stycznia 2024 (19:11)

W Białymstoku upamiętniono w niedzielę 35. rocznicę tragicznej śmierci ks. Stanisława Suchowolca. Kapelan miejscowej „Solidarności” zginął w pożarze plebanii
w nocy z 29 na 30 stycznia 1989 r. Okoliczności jego śmierci do dziś nie udało się wyjaśnić.

Rocznicowa Msza Święta odprawiona została w parafii Niepokalanego Serca Maryi w białostockich Dojlidach,
gdzie ks. Suchowolec pracował przed laty i gdzie w wieku 31 lat zginął w pożarze plebanii. Wzięli w niej udział
m.in. związkowcy z „Solidarności”, przedstawiciele
władz i Instytutu Pamięci Narodowej.

Nabożeństwu przewodniczył metropolita białostocki
ks. abp Józef Guzdek. Rozpoczynając Mszę Świętą,
mówił o ks. Suchowolcu i ks. Jerzym Popiełuszko, którzy „głoszenie Ewangelii przypłacili życiem, ponieśli śmierć męczeńską”. Mówił o „nawracaniu słowem, żeby się
nie rozlewała krew, żeby nie było przemocy”.

„To jest usilna dzisiaj prośba za naszą Ojczyznę”
– podkreślił metropolita.

Uczestnicy uroczystości wskazywali na znaczenie pamięci
o ks. Suchowolcu.

„Trzeba ciągle przypominać jego heroiczną postawę, biorąc pod uwagę obronę wartości naszej ukochanej Ojczyzny
w tym trudnym okresie, w którym dane mu było żyć, pełnić posługę kapłańską i wiele funkcji społecznych,
na pełnienie których niewielu było stać” – zaznaczył przewodniczący podlaskiej „Solidarności” Józef Mozolewski.

„Obrona wartości religijnych i patriotycznych należała
do odważnych i na pewno ksiądz Stanisław był takim człowiekiem i kapłanem. Nie bał się niczego” – dodał. „Głęboko wierzę, że doczekamy tego momentu, gdy poznamy sprawców czy też tych, którzy zlecili dokonanie tego morderstwa” – akcentował Mozolewski.

„Trzeba wciąż przybliżać postać ks. Suchowolca i mówić
o działalności duchownego, który – obok posługi duszpasterskiej – służył ludziom, prawdzie i – jak wiele
na to wskazuje – z tego powodu poniósł śmierć”
– zwrócił uwagę historyk białostockiego oddziału IPN
dr hab. Krzysztof Sychowicz. Dodał, że dla młodych ludzi jest to niejako „zamierzchła przeszłość”, która wciąż wymaga przypominania.

Po nabożeństwie na grobie ks. Suchowolca przy kościele
w Dojlidach uczestnicy Mszy Świętej złożyli wieńce
i kwiaty.

Od połowy ubiegłego roku jest na tym grobie nowy
pomnik sfinansowany przez IPN, odsłonięty w związku
z 40. rocznicą święceń kapłańskich ks. Suchowolca. Widnieje na nim płaskorzeźba postaci duchownego i napis: „Ks. Stanisław Suchowolec 13.05.1958-30.01.1989
– kapłan niezłomny, syn białostockiej ziemi, kapelan Podziemnej „Solidarności” i KPN, zamordowany
za wierność Bogu i Polsce przez komunistycznych oprawców na plebanii kościoła w Dojlidach”.

Ksiądz Stanisław Suchowolec przyjaźnił się z ks. Jerzym Popiełuszką. Po jego śmierci odprawiał Msze Święte
w intencji Ojczyzny i beatyfikacji ks. Jerzego najpierw
w Suchowoli, w rodzinnej parafii ks. Popiełuszki, a po przeniesieniu do Białegostoku w parafii Niepokalanego Serca Maryi w Dojlidach.

Pierwsze śledztwo w sprawie okoliczności jego śmierci zakończyło się 16 czerwca 1989 r. ustaleniem, że przyczyną pożaru na plebanii był zepsuty grzejnik elektryczny. Nie stwierdzono, by doszło do przestępstwa, więc śledztwo umorzono. W śledztwie pominięto jednak całkowicie wątek polityczny i to, że duchowny otrzymywał liczne groźby ze względu na jego działalność w ówczesnej opozycji, a nim samym interesowała się SB.

Postępowanie podjęto na nowo 22 października 1991 r.
Po zasięgnięciu nowej opinii biegłych ówczesna Prokuratura Wojewódzka w Białymstoku oceniła, że pożar plebanii
był „zbrodniczym podpaleniem” i doszło do zabójstwa.
23 sierpnia 1993 r. ponownie umorzyła jednak to śledztwo, tym razem z powodu niewykrycia sprawców przestępstwa.

Dowodów, które pozwoliłyby podjąć śledztwo na nowo, szukał przez wiele lat pion śledczy IPN, w szerszym postępowaniu dotyczącym zbrodniczych struktur
w dawnym MSW w latach 1956-1989, którym przypisuje się m.in. zamachy na duchownych i działaczy opozycji, stanowiące zbrodnie komunistyczne.

Więcej zobacz TUTAJ.

APW, PAP