• Poniedziałek, 4 maja 2026

    imieniny: Floriana, Moniki

Spór w Sejmie

Czwartek, 25 stycznia 2024 (11:55)

Dziś na początku obrad Sejmu głos zabrał poseł klubu PiS Michał Wójcik, który zwrócił się do marszałka Hołowni. „Panie Hołownia, to, co pan wyprawia w ostatnich tygodniach, to jest hańba; hańbą okrywa pan izbę niższą polskiego parlamentu. Jeszcze niedawno płakał pan nad Konstytucją, a dzisiaj pan ją bezczelnie łamie” – powiedział.

„Ostatnie tygodnie to atak na fundamenty naszego państwa: bezprawny atak i zawłaszczenie mediów publicznych, bezprawne, co zostało już stwierdzone przez sądy. Nie dopuszcza pan posłów Mariusza Kamińskiego
i Macieja Wąsika do wykonywania ich mandatów, ich uprawnień wobec Rzeczpospolitej. To jest skandal – jest orzeczenie Sądu Najwyższego w jednym i drugim przypadku” – mówił Wójcik, oceniając, że Kamiński i Wąsik zostali bezprawnie zatrzymani, bezprawnie osadzeni
i bezprawnie pozbawieni możliwości wykonywania mandatu posła.

Jak oświadczył, „tu ma być 460 osób, a nie 458”. Wezwał marszałka Sejmu do dopuszczenia Kamińskiego i Wąsika do sprawowania mandatu. W odpowiedzi Hołownia przytoczył ust. 3 art. 99 Konstytucji: „wybraną do Sejmu lub do Senatu nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego”.

„Mówił pan, panie Wójcik, »Konstytucja«. Artykuł 120 Konstytucji RP: »Sejm uchwala ustawy zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, chyba że konstytucja przewiduje inną większość. W tym samym trybie Sejm podejmuje uchwały, jeżeli ustawa lub uchwała Sejmu nie stanowi inaczej«” – przytoczył Hołownia. „Płacz nad Konstytucją to jedno, panie Wójcik, a jej stosowanie i posiadanie w sercu to drugie, ja robię te dwie rzeczy i cieszy mnie też pańskie nawrócenie na stosowanie zasad konstytucyjnych” – dodał.

Po wypowiedzi Hołowni Wójcik znów usiłował zabrać głos. „Mogę pana zapewnić, że państwa groźby nie robią na mnie żadnego wrażenia” – zwrócił się do niego Hołownia, wskazując, że Wójcik nie może już zgodnie z Regulaminem Sejmu odnieść się do jego wypowiedzi.

APW, PAP