• Sobota, 2 maja 2026

    imieniny: Zygmunta, Atanazego, Anatola

Aby Bóg objawił swoją chwałę

Czwartek, 25 stycznia 2024 (09:46)

„Podejmujmy nowe wyzwania na miarę naszych możliwości
z głębokim przekonaniem, którym żyła na co dzień Helenka, a także jej patronka z bierzmowania, że można i naprawdę warto pięknie żyć” – mówił ks. Franciszek Ślusarczyk
w kościele pw. św. Barbary w Libiążu w 7. rocznicę śmierci wolontariuszki misyjnej Heleny Kmieć, której proces beatyfikacyjny jest w fazie przygotowawczej.

Przed Mszą św. postulator procesu beatyfikacyjnego Heleny Kmieć poinformował o przebiegu prac na etapie przygotowawczym. Dobiegają końca prace komisji historycznej, która przygotowuje relację z życia kandydatki na ołtarze oraz finalizowane są też opinie cenzorów teologów, którzy oceniają zgodność z nauką Kościoła pism Heleny Kmieć. Ksiądz Paweł Wróbel SDS poinformował,
że w listopadzie Konferencja Episkopatu Polski wyraziła pozytywną opinię na temat wszczęcia procesu beatyfikacyjnego w archidiecezji krakowskiej. Ksiądz abp Marek Jędraszewski wysłał do Stolicy Apostolskiej prośbę
o nihil obstat, czyli dokument potwierdzający, że nie ma przeszkód do rozpoczęcia procesu, co – jak powiedział
z nadzieją postulator – wydarzy się w niedalekiej przyszłości. Zaznaczył, że w procesie beatyfikacyjnym powołany do jego przeprowadzenia trybunał będzie dowodził heroiczności cnót Heleny Kmieć. Zachęcił do modlitwy w intencji procesu, „aby Pan Bóg w całej tej tragicznej sytuacji, która miała miejsce 7 lat temu,
objawił swoją chwałę i pokazywał jeszcze więcej dobra
za pośrednictwem Heleny”.

Mszy św. przewodniczył ks. bp Jan Zając, który jest krewnym Heleny Kmieć. W kontekście 7. rocznicy
jej śmierci i przygotowań do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego zwrócił uwagę, że właśnie dziś została ogłoszona decyzja Papieża Franciszka o włączeniu do grona błogosławionych ks. Michała Rapacza z Płok.

Homilię wygłosił przyjaciel rodziny Heleny Kmieć
– ks. Franciszek Ślusarczyk. „Z nasion mogą wyrosnąć bardzo szlachetne owoce, gdy trafią na dobrą glebę i będą właściwie pielęgnowane” – mówił, wskazując, że Helena odpowiednie warunki do wzrostu otrzymała w domu rodzinnym. Opowieści jej babci pozwoliły kształtować jej bystry umysł i uwrażliwiały jej serce na prawdę, dobro
i piękno. „Przy kochających sercach rodziców i siostry uczyła się także współpracy i coraz większej samodzielności, by żaden z licznych talentów nie został zmarnowany” – dodał kaznodzieja, wskazując na liczne
i różnorodne aktywności Heleny.

Przywołał papieską pielgrzymkę do Ojczyzny w 2002 roku, kiedy Jan Paweł II konsekrował bazylikę Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, a na Błoniach beatyfikował m.in. s. Sancję Szymkowiak, którą Helena Kmieć wybrała na patronkę bierzmowania. W czasie homilii w Krakowie Ojciec Święty wzywał do wyobraźni miłosierdzia i bycia świadkami miłosierdzia dla świata. Ksiądz Franciszek Ślusarczyk podkreślił, że Helena Kmieć wzięła sobie do serca to wezwanie, by włączyć się w posługę miłosierdzia na miarę swoich możliwości – angażowała się w dzieła artystyczne, modlitewne, charytatywne aż po wolontariat misyjny na Węgrzech, w Rumunii, Zambii i Boliwii, gdzie przyszło dać jej „najbardziej wymowne świadectwo miłości”.

„Pozwólmy, by te ziarenka wiary, nadziei i miłości, które zostały zasiane w naszych sercach już w momencie chrztu świętego, trafiały zawsze na dobrą glebę, by mogły zakwitnąć i owocować. Podejmujmy też nowe wyzwania
na miarę naszych możliwości z głębokim przekonaniem, którym żyła na co dzień Helenka, a także jej patronka
z bierzmowania, że można i naprawdę warto pięknie żyć”
– zakończył ks. Franciszek Ślusarczyk.

Ksiądz bp Jan Zając podziękował na koniec proboszczowi parafii św. Barbary w Libiążu ks. Stanisławowi Makowskiemu za troskę o to, aby śp. Helenka była rozpoznawana i żeby „jak najliczniejsze było grono tych, którzy proszą o wsparcie i wstawiennictwo naszą kochaną Helenkę”. Podziękował też rodzicom zmarłej za ich obecność i że „nas gromadzą, bo to jest ich rola”.

APW, diecezja.pl