Bochenek: Kamiński i Wąsik są pełnoprawnymi parlamentarzystami
Środa, 24 stycznia 2024 (18:10)Rzecznik PiS Rafał Bochenek, pytany przez PAP, czy Kamiński i Wąsik pojawią się w czwartek w Sejmie, odpowiedział, że są oni „pełnoprawnymi parlamentarzystami, mają prawo, a nawet obowiązek uczestniczenia w posiedzeniach Sejmu”.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia podczas konferencji prasowej powiedział, że Mariusz Kamiński oraz Maciej Wąsik nie są posłami.
„Panowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik nie są posłami na Sejm RP. Wynika to nie z postanowienia marszałka, nie z decyzji tej czy innej izby Sądu Najwyższego, tylko wynika wprost z wyroku w sprawie karnej, który wydał Sąd Okręgowy w Warszawie 20 grudnia ub.r. Stoję na stanowisku – mam nadzieję, że nie tylko ja – że w Polsce nie może być równych i równiejszych wobec prawa” – oświadczył Hołownia.
Jak dodał, „to prawo jasno stwierdza, o tym mówi art. 99 Konstytucji: jest wyrok, nie ma mandatu”. „I co do tego żadnej dyskusji nie będziemy toczyć i nie przewidujemy. To jest kwestia elementarnej równości wszystkich wobec prawa” – oświadczył marszałek Sejmu.
„To zrozumiałe, że Straż Marszałkowska wie, że [Kamiński
i Wąsik – PAP] nie powinni znajdować się na sali obrad,
i zakładam, że na tej sali się nie znajdą. Mają jako byli posłowie prawo – zachęcam, by z niego skorzystali – do wyrobienia sobie takiej legitymacji byłego posła i senatora, która bez konieczności odwiedzania Biura Przepustek pozwala wchodzić na teren Sejmu, na teren parlamentu” – wskazał Hołownia.
Odmiennego zdania są politycy Prawa i Sprawiedliwości. Rzecznik PiS Rafał Bochenek powiedział odnośnie do Kamińskiego i Wąsika:
„To, że posiadają mandaty poselskie, wynika z faktu skutecznego ułaskawienia ich przez prezydenta Andrzeja Dudę, co zostało potwierdzone w orzeczeniu Izby Kontroli Nadzwyczajnej. Tej samej, która stwierdza ważność wyborów parlamentarnych. Jeżeli panowie Donald Tusk
i Szymon Hołownia zamierzają podważać orzeczenia tej Izby, wówczas podważają orzeczenia stwierdzające ważność wyborów do Sejmu i Senatu” – powiedział Rafał Bochenek.
Jak dodał, takie działanie implikuje jednoznaczne konsekwencje także dla „koalicji 13 grudnia”, gdyż „podważany może być mandat pana Hołowni i pana Tuska”. „Jeżeli nie uznają orzeczeń Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN, to prowadzi to do jednoznacznego wniosku, że Hołownia nie jest marszałkiem, a Tusk premierem. Panowie z koalicji rządzącej idą na ścianę i dobrze o tym wiedzą, czego skutkiem będzie delegitymizacja działań obecnego parlamentu. Wszelkie argumenty prawne są po naszej stronie” – podsumował.
APW, PAP