• Sobota, 2 maja 2026

    imieniny: Zygmunta, Atanazego, Anatola

EWANGELIA i rozważanie

Niedziela, 21 stycznia 2024 (09:06)

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”.

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”. A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim. (Mk 1,14-20)

Rozważanie do Ewangelii:

Gdy się spogląda na teksty biblijne, opisy ewangeliczne pod kątem dynamiki, następstwa wydarzeń, rozmów itd., zwraca uwagę fakt, iż wiele z nich dokonuje się w ruchu. Ktoś gdzieś idzie, kogoś spotyka, wykonuje określone czynności. „»Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?«. Odpowiedział im: »Chodźcie, a zobaczycie«. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego” – słyszeliśmy przed tygodniem. „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi” – mówi do Szymona i jego brata Andrzeja. Odpowiedzią jest działanie: „Natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim”. Jezus idzie nad Jordan, by przyjąć chrzest Janowy. Razem z elitą uczniowską wchodzi na górę Tabor, by się modlić. Cała Ewangelia wg św. Marka zbudowana jest na kanwie idei pielgrzymki: Chrystus zmierza do Jerozolimy, by tam wypełnił się plan Ojca. Po swoim zmartwychwstaniu rozsyła uczniów: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28,19). Całe Dzieje Apostolskie, listy są realizacją owej misji…

Zbawienie to nie stagnacja, nie bezruch. Chrześcijaństwo to nie kalkulacja, czekanie, bierność, ograniczenie życia duchowego do niezbędnego (w naszym mniemaniu) minimum. Owszem, w Kościele da się wyznaczyć godziny urzędowania kancelarii parafialnej, spotkań grup formacyjnych, nabożeństw liturgicznych, które porządkują istniejącą strukturę, są niezbędne w wymiarze ludzkiej aktywności, ale na pewno nie domykają całości jego misji. To tylko mała jej cząstka. „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” – mówi Jezus. Już nie ma na co czekać. Należy wypełnić Dobrą Nowiną rodziny, szkoły, uczelnie i zakłady pracy, ulice i place! Zwrócić serca ku Bogu! „Przemija bowiem postać tego świata”.

Tam, gdzie jest stagnacja, bezruch, minimalizm, gdzie jest zamknięcie na życionośny powiew Ducha Świętego i Jego dary, Bożą łaskę, wiara obumiera. W zamkniętym, długo niewietrzonym pomieszczeniu pojawia się zaduch, zgnilizna – tak samo dzieje się w sercu i umyśle człowieka, który zatrzymał się w duchowym rozwoju, zastygł w schematach, pustym oczekiwaniu, tolerancji dla grzechu, postawie li tylko biorcy, konsumenta. Umiera jego wiara, choć pozory mogą jeszcze długo wskazywać na jej żywotność.

To jest wielki problem naszego Kościoła.

Ks. Paweł Siedlanowski