• Poniedziałek, 4 maja 2026

    imieniny: Floriana, Moniki

Apel do ministra

Czwartek, 18 stycznia 2024 (16:11)

Roma Wąsik i Barbara Kamińska wezwały prokuratora generalnego Adama Bodnara do przekazania akt sprawy ich mężów – Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego – do prezydenta Andrzeja Dudy, bez wydawania opinii w tej sprawie.

„Wzywamy pana do natychmiastowego przekazania
akt sprawy panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, bez wydawania opinii w tej sprawie, do czego nie obligują pana przepisy prawa. Pozwoli to panu prezydentowi podjąć ostateczną decyzję. Przeciąganie przez pana tej sprawy może spowodować, że przejdzie pan do historii jako człowiek, który doprowadził do tragedii i śmierci osób ułaskawionych przez prezydenta RP” – napisały żony Wąsika i Kamińskiego w liście skierowanym do prokuratora generalnego oraz przekazanym do wiadomości premiera Donalda Tuska.

Przypomniały, że „minęło już ponad 7 dni od czasu ich spotkania z Bodnarem, w czasie którego prosiły o jak najszybsze uwolnienie mężów, objętych przez prezydenta procedurą ułaskawieniową”.

„Przyszłyśmy do pana kierowane przede wszystkim obawą o zdrowie i życie naszych mężów, Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika. Niestety nasza prośba nie spotkała się z pańską przychylnością. Do dziś nie widzimy również żadnych efektów podejmowanych przez pana działań. Widzimy natomiast obstrukcję, którą trudno traktować inaczej niż kolejną szykanę i działania motywowane politycznie” – napisały Wąsik i Kamińska.

Oceniły, że w Bodnarze „nie widać woli działania”. „Choć
to na panu ciąży w tej chwili odpowiedzialność za życie
i zdrowie naszych mężów, ludzi piastujących w ostatnich latach kluczowe w Polsce funkcje. Z każdym dniem prowadzonego przez nich protestu głodowego ich stan się pogarsza. Widząc pana podejście do tej sprawy, mamy coraz poważniejsze wątpliwości, czy nasi mężowie dożyją wolności” – podkreśliły.

Jak napisały, według doniesień mediów prokurator generalny podjął już „ostatecznie decyzję o tym,
by nie uwalniać ich mężów z więzienia na czas procedury ułaskawieniowej”.

„Jest rzeczą oburzającą, że w tak ważnej sprawie, budzącej realne zaniepokojenie społeczne, nie wypełnia pan swoich powinności należycie. Ponadto, Minister Sprawiedliwości-
-Prokurator Generalny nie posiada żadnych kompetencji, by podejmować decyzję o ułaskawieniu lub ją odrzucać” – zaznaczyły.

JG, PAP