Noc wolności słowa
Sobota, 13 stycznia 2024 (17:49)Opuszczam dziś – po trzech tygodniach – budynek Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, zaznaczając jednocześnie, że ta walka trwa i ta walka poprowadzi nas do zwycięstwa – powiedział Michał Adamczyk.
Adamczyk podczas konferencji prasowej przed budynkiem TAI podziękował widzom „legalnej, prawdziwej i wolnej Telewizji Polskiej” za „słowa wsparcia, które płynęły do nich przez trzy tygodnie i nadal płyną”.
„20 grudnia ubiegłego roku siłą i przemocą, bezprawiem
i podstępem wypędzono legalne władze TVP, wypędzono wielu dziennikarzy, wielu pracowników i współpracowników. Wyłączono legalny sygnał Telewizji Polskiej, podłączono sygnał uzurpatorów. Te metody, te działania przypominają te, które stosowane są na Białorusi” – ocenił.
Jak mówił, „ludzie pułkownika Sienkiewicza postanowili sparaliżować pracę w tym budynku, w siedzibie Telewizyjnej Agencji Informacyjnej”. „To tu przez wiele lat biło serce Telewizji Polskiej. Niestety, przestało bić”
– zaznaczył.
„Pętla bezprawia, spirala bezprawia z każdym dniem postępowała. Od kilku dni na teren TAI nie wpuszczani są już posłowie RP, którzy przeprowadzali tutaj interwencje poselskie, nie wpuszczani są także mecenasi, pełnomocnicy. Dlatego tu, z tego miejsca, chciałbym oświadczyć, że opuszczam dziś – po trzech tygodniach – budynek TAI, ale zaznaczając jednocześnie, że ta walka trwa i ta walka poprowadzi nas do zwycięstwa” – podkreślił.
Zdaniem Adamczyka to „trudny moment dla wolnych mediów, dla dziennikarzy”. „Ale chcę zapewnić, że walka
o wolność i praworządność trwa. Dziś zaczęła się noc wolności słowa, ale kiedyś jeszcze zaświeci słońce” – powiedział.