PiS ma pomysł na służbę zdrowia
Niedziela, 7 kwietnia 2013 (21:18)Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział we Wschowie, że jego partia przedstawi projekt ustawy związany z finansowaniem służby zdrowia z budżetu państwa.
Kaczyński, który w weekend spotkał się z mieszkańcami małych miejscowości w Lubuskiem, Wielkopolskiem i na Dolnym Śląsku, mówił, że decentralizacja NFZ – proponowana przez rząd – niczego nie zmieni. PiS ma inny pomysł na finansowanie służby zdrowia z budżetu, gdzie – wskazywał – suma na służbę zdrowia jest większa.
– Ale nie w ten sposób, że zwiększamy składki, tylko różne fundusze koncentrujemy w tych pieniądzach, które mają iść na służbę zdrowia i jednocześnie wchodzi to do budżetu jako część wydzielona i pod specjalnym nadzorem – wyjaśnił Kaczyński.
Lider PiS mówił także, że komercjalizacja i prywatyzacja szpitali nie jest dobrym rozwiązaniem dla pacjentów. Tłumaczył, że w tym przypadku o działalności jednostek służby zdrowia decyduje zysk, a nie dobro ludzi. Jego zdaniem, lekarze powinni dobrze zarabiać, ale – jak mówił – „pewna granica musi zostać wprowadzona”.
Mówiąc o ochronie zdrowia, Kaczyński podkreślił, że w przypadku ratownictwa medycznego tego typu usługi powinny być świadczone przez państwowe jednostki. – Nasza propozycja jest tutaj prosta. Mamy straż pożarną – korpus PSP, musi być taki sam korpus, można powiedzieć, straży medycznej – pogotowia ratunkowe – powiedział. Dodał, że to musi być zapewnione wszędzie i musi być państwowe.
Według prezesa PiS, ratunkiem dla kryzysu finansów publicznych jest zmiana systemu podatkowego. Jego zdaniem, w dobie kryzysu podatków w Polsce nie płacą wielkie organizacje, sieci handlowe, banki, które wyprowadzają jedynie zyski.
Szef PiS przekonywał we Wschowie, że z bezrobociem można walczyć, ale błędy w tym obszarze popełniają rządzący. – Tym najbardziej zasadniczym jest bierność, stwierdzanie, że nic się nie da zrobić, a da się. Jeśli chodzi o pracę, jest gotowy, przedstawiony, przygotowany projekt PiS wielkiej operacji na 1,2 mln nowych miejsc pracy na wsi i w małych ośrodkach, takich jak to miasto – powiedział Kaczyński.
Podobnie jak wczoraj w Wielkopolsce, także dziś Kaczyński dużo mówił też o otwartych funduszach emerytalnych, które nazwał największym oszustwem, jakiego dopuszczono się w minionych latach.
Na koniec wystąpienia Kaczyński nawiązał do zbliżającej się trzeciej rocznicy katastrofy smoleńskiej, która przypadnie 10 kwietnia. – My chcemy prawdy, bo jeśli Polacy, Polska do tej prawdy nie dojdzie, to słusznie ktoś powiedział zupełnie niedawno, że wtedy z Polską będzie można zrobić wszystko. (...) Ta reakcja, to oddanie śledztwa, to drwienie sobie z Polski nas degraduje, nas niszczy jako Naród, jako państwo. Musicie o tym pamiętać. I my, walcząc o prawdę, bronimy elementarnych interesów Polski – mówił.
IK, PAP