• Poniedziałek, 4 maja 2026

    imieniny: Floriana, Moniki

Oświadczenie prezydenta

Środa, 10 stycznia 2024 (12:53)

„Osoby, które prowadzą walkę z korupcją, powinny znajdować się pod szczególną opieką i troską ze strony państwa, a Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali skazani za działania związane z walką z korupcją na szczytach władzy” – oświadczył dziś prezydent Andrzej Duda.

Prezydent przypomniał, że w 2015 roku ułaskawił cztery osoby – Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz ich współpracowników, którzy – jak podkreślił – realizowali swoje działania, zadania państwowe w ramach CBA.

Prezydent powiedział, że Mariusz Kamiński „tuż przed wyborami w 2015 roku został skazany za przekroczenie uprawnień rzekomo”. Andrzej Duda wskazał, że Kamiński został skazany na podstawie tych samych dowodów,
na podstawie których skazany za proceder związany
z korupcją został wcześniej jeden z uczestników tzw. afery gruntowej. „Sprawa była od samego początku bardzo kontrowersyjna i dla – myślę – większości opinii publicznej nie było żadnych wątpliwości, że w istocie jest to sprawa polityczna” – akcentował Andrzej Duda.

Podkreślał znaczenie skutecznej walki z korupcją.
„Żadne odpowiedzialne władze uczciwego, sprawiedliwego państwa nie mogą dawać przyzwolenia na korupcję, dlatego też uważałem i uważam, że ci, którzy prowadzą walkę z korupcją, powinni znajdować się pod szczególną opieką i szczególną troską ze strony państwa, albowiem wykonują zadanie niezwykle trudne, zwłaszcza jeśli dotyczy to korupcji na najwyższych szczeblach władzy”
– stwierdził prezydent.

Dodał, że takie właśnie zadania realizowało CBA, prowadzone wtedy przez Kamińskiego. Według prezydenta „za takie działania właśnie związane z walką z korupcją na szczytach władzy zostali oni skazani, zdecydował wówczas o ich uniewinnieniu”.

Prezydent, odnosząc się do sprawy Mariusza Kamińskiego
i Macieja Wąsika, którzy we wtorek zostali zatrzymani przez policję do odbycia kary więzienia, zwrócił uwagę,
że dokonane przez niego ułaskawienie byłych szefów CBA w 2015 r. było potwierdzone następnie orzeczeniem sądu okręgowego, a następnie trzema orzeczeniami TK, który uznał jego prawidłowość.

„Było, jak mówią dzisiaj, podręcznikowe, albowiem
ten model ułaskawienia był opisany w podręcznikach
dla studentów wydziałów prawa” – oznajmił.

„Dlatego cały czas przez ostatnie miesiące, tygodnie
i ostatnie dni stałem i stoję na stanowisku, że panowie ministrowie i ich współpracownicy zostali przez Prezydenta RP ułaskawieni w 2015 roku całkowicie zgodnie
z Konstytucją, że ułaskawienie to jest w mocy, skuteczne, a tym samym, że panowie ministrowie – dziś posłowie wybrani w ostatnich wyborach parlamentarnych
– posiadają swoje mandaty i jakiekolwiek próby pozbawienia ich tych mandatów w istocie są nielegalne. Stałem na tym stanowisku i stoję na tym stanowisku,
nic się tutaj nie zmienia” – wyjaśnił.

Prezydent podczas wystąpienia dla mediów odniósł się
do zatrzymania polityków PiS Mariusza Kamińskiego
i Macieja Wąsika, do którego doszło we wtorek,
gdy obaj przebywali w Pałacu Prezydenckim.

„Panowie ministrowie zostali zatrzymani i obecnie
są w areszcie. Nie chcę tutaj się rozwodzić na temat tego, jak to się odbyło, bo kiedy słyszę, że ta sprawa nie jest polityczna, to mam uśmiech na twarzy” – zaznaczył prezydent.

W ocenie Andrzeja Dudy działanie sądów i nowej
koalicji rządzącej w tej sprawie jest błyskawiczne
i natychmiastowe. „Chciałbym zapytać moich rodaków, kiedy widzieli taką gorliwość w działaniu sądów i organów ścigania w polskim państwie. Żeby w takim tempie działały sądy, dosłownie z godziny na godzinę następowała zmiana sędziów, wyznaczenie nowych sędziów, żeby podejmowano działania, kiedy wyrok jest wydany czy postanowienie jeszcze nie ma w ogóle uzasadnienia” – powiedział.

„Jestem osobiście głęboko wstrząśnięty, że zamknięto
do więzienia ludzi, którzy – nie mam żadnych wątpliwości
– są krystalicznie uczciwi, przede wszystkim znany powszechnie minister Mariusz Kamiński” – oświadczył prezydent.

Andrzej Duda akcentował, że Kamiński i Wąsik to ludzie, „którzy zawsze walczyli o wolną Polskę, którzy walczyli
o nią również przed ’89. rokiem jako ludzie bardzo młodzi, a potem chcieli po prostu uczciwego i sprawiedliwego państwa i uważali, że prawo musi być egzekwowane
w sposób zdecydowany”.

Prezydent w oświadczeniu dla mediów zapewnił,
że nie spocznie w walce o uczciwe i sprawiedliwe państwo.

„Dla mnie to również oznacza, że nie spocznę dopóki pan minister Mariusz Kamiński i jego współpracownicy nie będą na powrót wolnymi ludźmi [...]. Nie spocznę, zapewniam państwa, nie przestraszę się” – powiedział Andrzej Duda.

Zaapelował jednocześnie o spokój, zaznaczając, że zdaje sobie sprawę z oburzenia wywołanego przez ostatnie wydarzenia.

„Apeluję o spokój. Wolno w Polsce się gromadzić, jeżeli ktoś chce korzystać z prawa zgromadzeń, może się gromadzić, jeżeli ktoś chce uczestniczyć w manifestacjach – może uczestniczyć w manifestacjach, ale bardzo państwa proszę, żeby były to manifestacje pokojowe, aby były to manifestacje godne i spokojne” – apelował.

Jak dodał, także we wtorek w Pałacu Prezydenckim
prosił swoich współpracowników o zachowanie spokoju. „Mówiłem spokojnie do moich współpracowników: zachowajcie spokój, nikomu nie ma prawa spaść włos
z głowy. To są nasi goście, którzy są u nas legalnie, otwarcie, którzy są posłami Rzeczypospolitej Polskiej. Zachowajmy się godnie” – podkreślił prezydent.

Zaznaczył, że można wyrażać swoje zdanie, ale w taki sposób, aby „nikt nie był narażony i zagrożony”. „Apeluję
o to do wszystkich moich rodaków. Wierzę w to głęboko,
że sprawiedliwymi, uczciwymi metodami, konstytucyjnymi, prawnymi, politycznymi, zgodnymi z zasadami demokracji jesteśmy w stanie uczciwość i sprawiedliwość w polskim państwie przywrócić i dalej budować uczciwe i rzetelne polskie państwo” – dodał prezydent Andrzej Duda.

APW, PAP