• Poniedziałek, 4 maja 2026

    imieniny: Floriana, Moniki

Nieoficjalnie: Policja weszła do Pałacu Prezydenckiego

Wtorek, 9 stycznia 2024 (20:36)

Wieczorem media poinformowały nieoficjalnie, że policja weszła do Pałacu Prezydenckiego i zatrzymała Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika.

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik po uroczystości powołania nowych doradców prezydenta, która odbyła się we wtorek o 11.00, pozostawali na terenie Pałacu.

8 stycznia br.  Maciej Wąsik w programie „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam powiedział: – W ramach CBA walczyliśmy z korupcją na tyle skutecznie, że pewnym środowiskom przestało się to podobać i uznali, że trzeba nas wyeliminować. W 2015 r. sędzia Wojciech Łączewski, fanatyk anty-PiS, wydał wyrok 3 lat więzienia i 10 lat zakazu sprawowania funkcji publicznych dla mnie i dla Mariusza Kamińskiego. Napisał do tego ciekawą historię, twierdząc, że nie było korupcji, że namawialiśmy do niej i stosowaliśmy nielegalnie kontrolę operacyjną. Prezydent Andrzej Duda, widząc te bzdury, uznał, że trzeba zastosować prawo łaski, bo to jest niedorzeczne. Żaden organ sądowy nie ma prawa oceniać prerogatyw prezydenta. Tymczasem Izba Karna postanowiła to ocenić i wbrew orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego – który stwierdził, że prezydent miał prawo to uczynić – uznała, że prawo łaski nie ma wobec nas skutku prawnego. Dlatego doszło do tego pseudowyroku 20 grudnia.


Maciej Wąsik mówił, że sąd zarzucił im dwie rzeczy.

– Funkcjonariusz pod przykryciem prowadzący tę operację nagrywał rozmowy z figurantem w hotelu. Sąd twierdził, że do tego była zgoda na kontrolę operacyjną. […] CBA wytworzyło dokumenty legalizacyjne samo, a nie ABW. Nawet jeżeli uznać, że te zarzuty są prawdziwe, to i tak wyrok jest kuriozalny. […] To jest wyrok pozorny. Walczyliśmy z korupcją. W normalnym sądzie te zarzuty byśmy obronili, gdyby był sąd, który jest obiektywny. Sędziowie z Iustitii – przynajmniej jeśli chodzi o nas – tego obiektywizmu nie utrzymują – zaznaczył w poniedziałek gość programu „Polski punkt widzenia”.

Będziemy więźniami politycznymi – mówił następnie gość programu „Polski punkt widzenia”.

– To będzie efekt zemsty politycznej, którą wywierają na nas środowiska związane z obecną koalicją rządzącą. Oni nas nienawidzą. Uznali, że trzeba tych ludzi, którzy tworzyli CBA, ukarać, a samą służbę specjalną rozwiązać. […] W tym Sejmie siedzą osoby, które mają problemy
z prawem, które są oskarżane o korupcję. Jest pan Gawłowski, pan Giertych, który mdlał, kiedy CBA do niego przyszło. Oni nie mają prawomocnych wyroków, a nasza sprawa trwała 16 lat – przypomniał Maciej Wąsik.

APW, PAP, radiomaryja.pl