Pierwszy kościół Bożego Miłosierdzia w Szwecji
Niedziela, 7 kwietnia 2013 (07:50)W wigilię Święta Bożego Miłosierdzia w Varbergu, w Szwecji, został poświęcony pierwszy w tym kraju kościół pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia.
Poświęcenia świątyni dokonał biskup Anders Arborelius OCD, ze Sztokholmu.
W tym wielkim i ważnym wydarzeniu dla Kościoła w Szwecji wziął udział m.in. ks. biskup Henryk Ciereszko z Białegostoku.
W homilii biskup Arborelius powiedział, że musimy być świadkami Bożego Miłosierdzia. - Nie możemy zamykać ust i milczeć, ale musimy być świadkami Zmartwychwstałego. Jesteśmy tutaj, by czcić Boże Miłosierdzie – zaznaczył hierarcha i dodał, że Boże Miłosierdzie zwyciężyło na krzyżu.
– Nastąpiło Zmartwychwstanie. Boże Miłosierdzie wygrało i przyszło do nas, do kościoła w Varbergu, po to, aby zaświadczyć o tym, jak Bóg jest litościwy i miłosierny. To zdanie, że Bóg jest miłosierny powinniśmy powtarzać tak często, jak często powtarza się refren w piosence – nauczał kaznodzieja. Hierarcha przypomniał licznie zebranym wiernym, że to św. siostra Faustyna widziała w objawieniach Jezusa zmartwychwstałego i dzięki niej mamy dziś obraz Pana Jezusa miłosiernego.
- Bez Miłosierdzia Bożego wszystko byłoby czarne i beznadziejne. To ono sprawia, że człowiek jest pełen życia. Potrzebujemy Miłosierdzia Bożego, aby świat istniał. To Miłosierdzie Boże wylewa na nasze ręce sam Pan Bóg. A jeśli je dostajemy, musimy przekazywać je dalej tym, którzy go nie znają. To my jesteśmy przekaźnikami Bożego Miłosierdzia. Kto go doznał, musi przekazywać go dalej – stwierdził biskup Arborelius. Kończąc homilię kaznodzieja zaznaczył, że nigdy nie jest za późno, aby Bóg dotknął nas swoim miłosierdziem. - On zawsze o nas walczy, choć nieraz my nie rozpoznajemy Jego znaków, nie wolno nam nigdy tracić wiary. Musimy zawsze mieć nadzieję w Chrystusie i wierzyć w to, co mówiła św. siostra Faustyna, że On jest miłosierny. Boga mamy w naszym wnętrzu, w sobie. Dlatego nigdy nie możemy zaprzestać głosić orędzia o Jego miłosierdziu.
Pod koniec Mszy św. głos zabrał ks. biskup Henryk Ciereszko, który powiedział, że Bóg dał nam Syna, aby objawił nam prawdziwe oblicze Boga. - Jezus objawił Boga jako ojca miłosierdzia. My wyznawcy Chrystusa rozpoznajemy Boga jako Ojca Miłosierdzia i wielbimy Go w tajemnicy Miłosierdzia. Szczególnie w naszych czasach tajemnica Miłosierdzia staje się nam bardzo bliska – mówił. Gość z Polski podkreślił, że orędzie Bożego Miłosierdzia zostało nam przypomniane przez św. siostrę Faustynę, a z nią nierozerwalnie związany jest jej spowiednik – bł. ks. Michał Sopoćko .
- Pochodzę z diecezji, w której pracował błogosławiony ks. Sopoćko i myślę, że byłoby jego wielka radością, że na świecie jest coraz więcej kościołów poświęconych Miłosierdziu Bożemu. W swoim życiu odnajduję wiele znaków Bożego Miłosierdzia, dlatego ta uroczystość jest mi bardzo bliska – powiedział ks. bp. Ciereszko.
W uroczystości wzięli licznie udział nie tylko rodowici Szwedzi, ale także wierni reprezentujący katolickie wspólnoty, powstałe w środowiskach emigrantów z krajów całego świata oraz duchowni miejscowych wspólnot protestanckich. Ksiądz Józef Chrzanowski, proboszcz parafii katolickiej w Halmstad, powiedział dla portalu NaszDziennik.pl, że poświęcenie kościoła w tej miejscowości noszącej nazwę Varberg, to duże wydarzenie dla Koœcioła w Szwecji.
- Cieszymy się, my katolicy, ale modlili się z nami przedstawiciele różnych związków wyznaniowych. Kościół w Szwecji przeżywa ogromny kryzys i myślę, że właśnie w orędziu Bożego Miłosierdzia szukamy dróg wyjścia z naszych problemów – zaznaczył ks. Chrzanowski.
Bardzo licznie reprezentowana była szwedzka Polonia. Uroczystość była ogromnym, długo wyczekiwanym przeżyciem dla Polki mieszkającej w Szwecji od ponad 30 lat - Krystyny Olofsson, apostołki Bożego Miłosierdzia z Goeteborga. - To dla nas wielka radość. Tak długo czekaliśmy na ten dzień. Cieszymy się, że i w Szwecji będziemy mieli miejsce kultu Bożego Miłosierdzia. Kościół ten był tak długo wyczekiwany i jest nam tak bardzo potrzebny – powiedziała nam pani Krystyna.
Inna Polka – Krystyna Anderson dodaje, że świątynia jest owocem wielu modlitw, wyrzeczeń i postów.
Małgorzata Pabis, Varberg