Zwiększy się agresja migrantów
Czwartek, 4 stycznia 2024 (14:56)„Premier Donald Tusk mija się z prawdą; zgoda na przyjęcie paktu migracyjnego jest de facto oddaniem narodowej polityki migracyjnej w ręce Brukseli” – oświadczył
szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, komentując wypowiedź premiera dotyczącą przymusowej relokacji.
Premier Donald Tusk podczas środowej konferencji prasowej oświadczył, że jeśli chodzi o stanowisko polskiego rządu w UE, to nie będzie naszej zgody, akceptacji dla żadnego przymusowego mechanizmu relokacji migrantów. Zapewnił też, że Polska nie przyjmie nielegalnych migrantów w ramach żadnego takiego mechanizmu.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, odnosząc się do tych słów, stwierdził dziś, że „Donald Tusk mija się z prawdą”. „Zgoda na przyjęcie paktu migracyjnego jest de facto oddaniem narodowej polityki migracyjnej w ręce Brukseli. Już wkrótce rząd stanie przed wyborem – przyjmować nielegalnych migrantów lub ponosić nieproporcjonalnie wysokie koszty za odmowę przyjęcia. Z czasem nawet ten wybór zostanie odebrany” – napisał Mariusz Błaszczak
na platformie X.
Polityk PiS dodał, że decyzja o zaakceptowaniu paktu migracyjnego ma jeszcze jeden aspekt. „Znacznie
wzrośnie presja migracyjna na granicy polsko-białoruskiej. Fakt, że Polska należy do paktu będzie sygnałem dla reżimu Łukaszenki i Putina, że mogą otwierać nowe szlaki przerzutu nielegalnych migrantów do naszego kraju”
– ocenił.
„Zwiększy się także determinacja i agresja samych migrantów, którzy będą wiedzieli, że przekroczenie granicy oznacza gwarancję pobytu na terenie Unii Europejskiej”
– dodał Mariusz Błaszczak.