Dziś w „Naszym Dzienniku”
Sygnał dla Niemiec
Środa, 3 stycznia 2024 (02:05)Z Arkadiuszem Mularczykiem, byłym wiceministrem spraw zagranicznych rozmawia Zenon Baranowski
Donald Tusk odwołał rady naukowe pięciu instytutów, m.in. Instytutu Strat Wojennych, której był Pan przewodniczącym, ale jednocześnie nie słyszymy o powołaniu nowych rad. Jak Pan to ocenia?
– Interpretuję to w ten sposób, że Donald Tusk poprzez te decyzje o odwołaniu rad instytutów, przede wszystkim Instytutu Strat Wojennych czy Instytutu Zachodniego, w pewien sposób daje Niemcom sygnał, że obecnie Polska paraliżuje jakiekolwiek instytucje, które prowadziły działalność analityczną, naukową, strategiczną właśnie w sferze relacji z Niemcami. Można powiedzieć, że Polska dzisiaj jakby zamyka oczy i uszy na kierunku niemieckim. Jest to pewnego rodzaju manifestacja, którą Tusk podjął w szczególności poprzez odwołanie właśnie rad Instytutu Strat Wojennych i autorów raportu o stratach wojennych. To pokazanie Niemcom, że wszystkie trudne tematy usuwamy z agendy polsko-niemieckiej, co jest oczywiście wielkim błędem. Mogliśmy tymi tematami absolutnie szachować Niemców, prowadzić swoją politykę, mieć pewne argumenty w rozmowach z nimi. Tymczasem dzisiaj Tusk zakłada, że za jakieś koncesje w przyszłości, być może za jakąś swoją pozycję czy karierę europejską, rezygnuje z realizacji polskich interesów na kierunku niemieckim.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym