• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Rodzinny dramat w Hiszpanii

Sobota, 6 kwietnia 2013 (19:07)

Co cztery minuty dochodziło w ubiegłym roku w Hiszpanii do rozpadu rodziny. Tak wynika z raportu tamtejszego Instytutu Polityki Rodzinnej. „Rodzinny dramat” to główny problem hiszpańskiego społeczeństwa.

Jak informuje Radio Watykańskie, pomimo kryzysu ekonomicznego i spadku liczby nowych małżeństw w ubiegłym roku doszło do rozpadu ponad 127 tys. rodzin – 349 każdego dnia, czyli co cztery minuty jedna rodzina przestawała istnieć.

Jest to o ponad 2,13 proc. więcej niż rok wcześniej. Jak podaje Instytut Polityki Rodzinnej, w zdecydowanej większości, aż 94,26 proc., były to rozwody (120 056), następnie separacje – 5,61 proc. (7142) i unieważnienie małżeństwa – 0,13 proc. (164). Najgorzej sytuacja wyglądała w Andaluzji (24 315), Katalonii (22 412) i w Madrycie (17 026). Natomiast najmniej rozpadów odnotowały La Rioja (703), Nawarra (1402) i Kantabria (1672).

- Rozpad rodziny stał się głównym problemem hiszpańskiego społeczeństwa i pomimo dodatkowych trudności, jak kryzys ekonomiczny, ich liczba wzrosła w porównaniu do poprzedniego roku – podkreśla Eduardo Hertfelder, dyrektor Instytutu Polityki Rodzinnej.

Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest tzw. ustawa o rozwodzie ekspresowym uchwalona za rządów premiera Zapatero.

– Za każdą osobą, która się rozwodzi, pozostaje konflikt do rozwiązania i rodzinny dramat. Pierwszy wniosek jest jasny: rozwód nie rozwiązuje żadnego problemu, a jedynie powiększa istniejące – uważa Eduardo Hertfelder.

MM