Suwerenna Polska chce wygaszenia mandatu Adama Bodnara
Niedziela, 31 grudnia 2023 (16:55)Skierowaliśmy wniosek do marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej o wygaszenie mandatu senatorskiego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara – poinformowali Marcin Romanowski i Maria Kurowska z Suwerennej Polski.
Podczas konferencji prasowej w Warszawie Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, uzasadnił, że wniosek o wygaszenie mandatu senatorskiego Adama Bodnara ma związek z doniesieniami medialnymi, według których szef MS przejął sprawy cywilne, rejestrowe związane ze zmianą kierownictwa w mediach publicznych.
„Zgodnie z art. 103 polskiej Konstytucji mandatu senatorskiego nie można łączyć z wykonywaniem funkcji sędziego czy prokuratora. Nigdy nie było w historii polskiego parlamentaryzmu, by minister sprawiedliwości wykonujący funkcję prokuratora generalnego wykonywał osobiście czynności, przejmował sprawy. Jeśli doszło do takiej sytuacji, to albo doszło do złamania prawa, przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, naruszenia art. 231 Kodeksu karnego, ale gdyby sądy, prokuratura, instytucje publiczne stanęły na innym stanowisku, to należy uznać, że minister Bodnar skutecznie podjął funkcję szeregowego prokuratora, a w związku z tym naruszył art. 103 w związku z art. 108 Konstytucji, i marszałek Senatu ma obowiązek niezwłocznie wygasić mandat pana senatora” – oświadczył Romanowski.
Maria Kurowska zapowiedziała, że obecna opozycja będzie patrzeć na ręce koalicji rządzącej. „Ponieważ ta koalicja, wcześniej opozycja, szła do wyborów z hasłami, że łamiemy praworządność, więc staramy się teraz zwracać uwagę, gdzie oni łamią praworządność. Kilkukrotnie kiedy pytałam, gdzie konkretnie złamaliśmy praworządność, po drugiej stronie zapadała cisza. Nikt nigdy nie wykazał, w którym miejscu złamaliśmy praworządność. My teraz mamy tych przykładów, a to są dwa tygodnie rządów, bardzo dużo” – stwierdziła Maria Kurowska.
„Czas zatrzymać obecną koalicję w łamaniu praworządności” – dodała.
APW, PAP