• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Nie możemy się poddać

Poniedziałek, 18 grudnia 2023 (02:07)

Rozmowa z dr. Tadeuszem Wasilewskim, ginekologiem-położnikiem, założycielem NaProMedica, pierwszej w Polsce kliniki leczenia niepłodności

Prezydent w piątek wieczorem podpisał ustawę o finansowaniu nieetycznej metody in vitro ze środków publicznych. Czy czuje się Pan zawiedziony tą decyzją?

– Bardzo mocno, i aż trudno mi cokolwiek powiedzieć. To wielce zasmucające, że prezydent Andrzej Duda podpisał dokument w dniu, kiedy został upubliczniony list ks. abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, w którym poprosił o zawetowanie tej ustawy uderzającej w godność człowieka.

Z informacji, do jakich dotarł „Nasz Dziennik”, wynika że tylko do 11 grudnia do Kancelarii Prezydenta wpłynęło ponad 10 tys. protestów sprzeciwiających się ustawie o finansowaniu in vitro z budżetu państwa. Kiedy prezydent wetował lex Czarnek, podkreślał, że na jego decyzję miały wpływ 133 listy protestacyjne.

– Pamiętam doskonale tamtą sprawę. To było dokładnie rok temu. Wtedy również byłem bardzo mocno zawiedziony postawą prezydenta. Dziś też, kiedy słyszę dodatkowo taką enigmatyczną propozycję złożenia kolejnego kroku legislacyjnego w kwestii leczenia niepłodności i diagnostyki ochronnej medycyny prokreacyjnej, to mam poważne wątpliwości, czy to nie jest propozycja, której celem jest wyłącznie przykrycie tej szokującej decyzji. Czy przypadkiem nie jest to taka forma asekuracji: podpisałem, ale obiecuję, że stworzymy inny przepis, który pozwoli małżeństwom dokonać wyboru, na którą procedurę się zdecydują – czy na in vitro, czy na naprotechnologię, czyli rzeczywiste leczenie niepłodności.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Urszula Wróbel