• Niedziela, 3 maja 2026

    imieniny: Marii, Antoniny, Świętosławy

Ewangelia

Niedziela, 17 grudnia 2023 (10:14)

J 1,6-8.19-28

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: „Kto ty jesteś?”, on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: „Ja nie jestem Mesjaszem”.

Zapytali go: „Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?”. Odrzekł: „Nie jestem”. „Czy ty jesteś prorokiem?”. Odparł: „Nie”. Powiedzieli mu więc: „Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?”.

Powiedział: „Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak rzekł prorok Izajasz”.

A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zaczęli go pytać, mówiąc do niego: „Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?”.

Jan im tak odpowiedział: „Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała”.

Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.


Rozważanie

Pan jest blisko

W tradycji Kościoła trzecia niedziela Adwentu nazywana jest niedzielą Gaudete – radości. Źródłem owej radości jest doświadczenie bliskości Pana, spełnianie się przepowiedni prorockich. „Bracia: Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie” – woła św. Paweł. Wykracza ona poza ściśle bożonarodzeniowy kontekst. Nie da się radować na zawołanie (można się co najwyżej „weselić”, o czym przypominają nam sterty świątecznych kartek z życzeniami i internetowe memy), jeśli tej radości nie będzie w sercu przez pozostałe 365 dni w roku. Radości i pokoju płynących z faktu, że „Ten, Który jest, i Który był i Który przychodzi” (Ap 1,4) stale przebywa we mnie, wypełnia sobą każdy zakamarek rzeczywistości.

Nie widzimy tego, bo nasze oczy są na uwięzi. Bo nasze ścieżki życiowe, po których kroczymy, są splątane. Bo jesteśmy utytłani po uszy w grzechu. Dlatego św. Jan wzywał do nawrócenia, wołał na pustymi: „Prostujcie drogę Pańską”. Czy to atrakcyjna „oferta” na dziś? Czy jeszcze jest w nas pragnienie szukania Pana?

Dziś globalny mit, obietnica powszechnej szczęśliwości (gdy już zbudujemy ten „nowy, lepszy świat”), nasze telefony stały się centrami wszechwiedzy, rozrywki. Dziś mało kto chodzi do biblioteki, nie szuka się nauczycieli i mistrzów. Niepotrzebny dla wielu również stał się Pan Bóg. Płytka, powierzchowna wiedza o świecie zastępuje Ewangelię, sprowadzając metafizykę co najwyżej do filmów czy komputerowych gier fantasy. I oto w tym smutnym, wypełnionym samotnością świecie także dziś rozlegają się słowa św. Jana: „Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie”. Szok, niedowierzanie!? Owszem. Ale to też głębia prawdy o Bogu. „Czy nie wiesz tego? Czyś nie słyszał? Pan to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona” – czytaliśmy kilka dni temu słowa Izajasza.

A zatem: pozwólmy Mu się znaleźć…

Ks. Paweł Siedlanowski