• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Portugalska rozgrzewka Kubicy

Piątek, 5 kwietnia 2013 (20:19)

Już jutro Robert Kubica wraz ze swoim pilotem Maciejem Baranem wystartują w Fafe Rally Sprint, który będzie rozgrzewką dla polskiego duetu przed zaplanowanym na następny weekend Rajdem Portugalii. Choć te zawody nie są zaliczane ani do klasyfikacji generalnej rajdowego Pucharu Świata (WRC), ani też Europy (ERC), to jednak nie zabraknie w nim wielkich nazwisk ze światowej czołówki motorsportu.

Fafe Rally Sprint to krótki rajd, który polega na trzykrotnym przejechaniu tego samego odcinka specjalnego o długości 6.34 km. To właśnie podczas tych zawodów Robert Kubica po raz pierwszy wystartuje na szutrze, gdyż do tej pory mogliśmy podziwiać jego szybkość jedynie podczas rund asfaltowych.

Tuż przed rozpoczęciem zawodów Kubica przeprowadził testy swojego Citroena DS3 na luźnej nawierzchni, po który w wywiadzie dla jednej z francuskich gazet powiedział, że bardzo mu ona odpowiada. Nasz as stwierdził nawet, że szuter… leży mu bardziej niż asfalt. Pamiętając jak był szybki w Rajdzie Kanarów, także i tym razem, wbrew obawom niektórych, możemy spodziewać się z jego strony dobrej postawy.

Jednocześnie eksperci tonują nastroje, podkreślając, że Robert Kubica jako jedyny w tym rajdzie wystartuje autem typu RRC, co oznacza, że będzie dysponował dużo słabszą maszyną (o ok. 25 koni mechanicznych), z dużo mniej skomplikowaną aerodynamiką. Dlatego też z góry uspokajamy kibiców spodziewających się oglądać naszego mistrza znów na pierwszych miejscach, że w zeszłym roku samochody klasy RRC traciły do tych z WRC ok. 4,5 sekundy na jednym kilometrze, i nie będzie inaczej w tym roku.

Rywali Robert także będzie miał nie byle jakich. Na starcie Fafe Rally Sprint zamierzają stawić się bowiem m.in. Mikko Hirvonen, Daniel Sordo, Mads Ostberg, Jewgiennij Nowikow czy Thierry Neuville. Największym nieobecnym będzie z całą pewnością Sebastian Ogier, który - według informacji swojego zespołu - jest chory. Jednak w związku z tym, że wszyscy wymienieni przeze mnie zawodnicy będą prowadzić auta WRC, Robertowi będzie bardzo ciężko nawiązać z nimi walkę.

A wszystkim, którzy zamierzają śledzić poczynania naszego rodaka w tym portugalskim sprawdzianie, poleciłbym porównywanie rezultatów duetu Kubica-Baran raczej do aut startujących w niższych kategoriach. Np. w WRC-2, w której to klasyfikacji Robert będzie się ścigał już od przyszłotygodniowego Rajdu Portugalii.

 

 

Łukasz Sianożęcki