• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Phenian wzywa do ewakuacji

Piątek, 5 kwietnia 2013 (16:12)

Władze Korei Północnej twierdzą, że od 10 kwietnia nie będą w stanie zapewnić bezpieczeństwa ambasadom na swoim terytorium w przypadku konfliktu na Półwyspie Koreańskim. Wcześniej władze tego komunistycznego państwa zwróciły się do ambasad, aby rozważyły możliwość ewakuacji personelu dyplomatycznego, jeśli wzrośnie napięcie na Półwyspie Koreańskim.

Rosja poinformowała, że w związku z tą prośbą jest w bliskim kontakcie z USA, Chinami, Koreą Płd. i Japonią. Jako pierwszy o nocie Korei Płn. poinformował agencję Reutera rzecznik ambasady Rosji w Phenianie Denis Samsonow. Zastrzegł, że Rosja analizuje prośbę Phenianu, lecz na tym etapie nie planuje ewakuacji. W jego ocenie w stolicy Korei Płn. nie ma widocznych oznak napięcia.

Następnie przebywający w Uzbekistanie szef rosyjskiej dyplomacji Siegiej Ławrow zapewnił, że w związku z prośbą Phenianu Rosja pozostaje w bliskim kontakcie z USA, Chinami, Koreą Płd. i Japonią. – Propozycja została przedstawiona ambasadom w Phenianie i próbujemy wyjaśnić sytuację – podały rosyjskie agencje, cytując Ławrowa.

Władze Wielkiej Brytanii, które również otrzymały notę od Phenianu, oceniły, że działania KRLD to element antyamerykańskiej retoryki. „Uważamy, że (północni Koreańczycy) podjęli ten krok w ramach swej nieustającej retoryki, iż Stany Zjednoczone stanowią dla nich zagrożenie. Rozważamy następne kroki, w tym zmianę naszych zaleceń odnośnie do podróżowania” do Korei Płn.„ – oświadczyło brytyjskie MSZ.

Jak podkreślono w komunikacie, Korea Płn. ma ”powinności dotyczące ochrony misji dyplomatycznych wynikające z konwencji wiedeńskiej„.

Szefowie misji dyplomatycznych państw UE w Korei Płn. spotkają się  jutro w Phenianie, żeby zdecydować o ewentualnych działaniach z myślą o wycofaniu personelu dyplomatycznego – poinformował rzecznik bułgarskiego MSZ Dimitar Japrakow.

IK, PAP