• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Ekstraklasa podzielona

Piątek, 5 kwietnia 2013 (15:29)

Rada Nadzorcza Ekstraklasy SA podjęła uchwałę o wprowadzeniu od sezonu 2013/2014 reformy rozgrywek. Po 30. kolejkach piłkarska ekstraklasa zostanie podzielona na grupy: mistrzowską i spadkową. Drużyny rozegrają w sumie po 37 meczów.

– Zanim będą widoczne efekty zmian w rozgrywkach juniorskich czy efekty intensywnego szkolenia trenerów, postanowiliśmy wdrożyć projekt, który już od przyszłego sezonu ma szansę realnie wpłynąć na podniesienie poziomu rywalizacji w lidze – przyznał Bogusław Biszof, prezes zarządu Ekstraklasy SA.

Po rozegraniu – tak jak dotychczas – 30. kolejek systemem mecz i rewanż drużyny zostaną podzielone na 2 grupy (A i B). Zespoły z miejsc 1-8 będą walczyć o mistrzostwo kraju, a te z lokat 9-16 o utrzymanie. Ich dotychczasowy dorobek zostanie podzielony na pół i zaokrąglony do góry.

W nowym etapie sezonu T-Mobile Ekstraklasy, tzw. rundzie finałowej, każdy z klubów rozegra 7 meczów (po jeden z każdym z rywali). Zespoły z miejsc 1-4 oraz 9-12, z racji wyższej pozycji w tabeli, 4 spotkania u siebie i 3 na wyjeździe, natomiast zespoły z miejsc 5-8 oraz 13-16 – odwrotnie.

Start rozgrywek nastąpi 13 lipca, a zakończenie 17 lub 31 maja 2014 roku (w zależności od ewentualnego awansu polskich piłkarzy do mistrzostw świata).

– Nie mogę pogodzić się z tym, że trenerzy czy szefowie niektórych klubów mówią po 18. czy 22. kolejce, że są już spokojni, osiągnęli cel i mają zabezpieczony byt w ekstraklasie. Chcę ligi, w której walczy się w każdym meczu i każdy jest ciekawy dla kibiców, a dla piłkarzy i trenerów rozwijający. Mamy też zdecydowanie zbyt szeroki, tzw. bezpieczny środek tabeli. W porównaniu z czołowymi ligami Europy niewiele drużyn może wywalczyć prawo gry w europejskich pucharach i tylko dwie spadają. Nowy system rozgrywek powinien „podkręcić” rywalizację i poziom sportowy. Ekstraklasa SA konsekwentnie, krok po kroku, realizuje swój program, by zagwarantować klubom jak najwyższe przychody i jednocześnie podnosić poziom sportowy w lidze – podkreślił prezes Biszof.

O zmianach w systemie rozgrywek mówiono już od wielu miesięcy, a ostateczną decyzję poprzedziły także liczne konsultacje z klubami ekstraklasy.

– W kwietniu 2012 roku otrzymaliśmy od Rady Nadzorczej zielone światło dla poszukiwania wariantów zmian w rozgrywkach – przypomniał Marcin Animucki, członek zarządu Ekstraklasy SA.

Jak dodał „w nowym formacie będziemy grać przez 11 miesięcy w roku i, co ważne, zaczynać rywalizację w europejskich pucharach w rytmie meczowym”. – Pożegnamy tzw. bezpieczny środek, czyli długą listę zespołów, które nie walczą o miejsce premiowane grą w Europie, a jednocześnie nie grozi im spadek – wskazał Animucki.

W grudniu 2012 roku projekt reformy rozgrywek został przedstawiony prezesowi PZPN Zbigniewowi Bońkowi. „Wierzę, że zmiany w ekstraklasie od przyszłego sezonu będą korzystne dla klubów, piłkarzy i kibiców. Polscy zawodnicy powinni grać więcej, aby zbliżyć się poziomem do najlepszych w Europie” – stwierdził szef piłkarskiej centrali.

Podział drużyn na grupy: mistrzowską i spadkową był zastosowany w polskiej ekstraklasie w sezonie 2001/2002. Wówczas jednak w innej formie. Już od początku rozgrywek 16 zespołów umieszczono w dwóch grupach po 8 drużyn (A i B). Po rundzie jesiennej 8 (po 4 najlepsze) walczyło o tytuł, natomiast 8 następnych o utrzymanie w lidze. W sumie każdy z klubów rozegrał po 28 spotkań w sezonie.

IK, PAP